Elektrycy, hydraulicy i inni pracownicy wykonujący prace naprawcze w brytyjskich domach będą musieli składać raporty, jeśli zauważą ślady molestowania lub zaniedbania dzieci – informuje „Daily Telegraph”.
[nice_alert]Pracownicy, którzy z racji swojego zawodu często bywają w domach wyspiarzy będą wyszkoleni pod względem wykrywania sygnałów mogących świadczyć o tym, że dzieci ich klientów są krzywdzone. Na początek programem pilotażowym objętych zostanie 200 pracowników gminy Lincoln. Jeśli pomysł się sprawdzi, przeszkoleni zostaną kolejni hydraulicy i elektrycy.[/nice_alert]
W ramach szkolenia przedstawiciele tych zawodów będą uczyć się rozpoznawać, czy dziecko jest źle traktowane. Dostaną listę „znaków ostrzegawczych”, które mogą świadczyć o molestowaniu czy zaniedbaniu. Wykaz zawiera m.in. blizny, poparzenia oraz zachowania typu kołysanie się, czy notoryczne kręcenie kosmyków włosów.
[nice_info]Pracownicy będą zobowiązani do tego, aby zwracać uwagę na ślady pobicia lub próby ich ukrycia. Będą też musieli informować o wszelkich odbiegających od normy zachowaniach dziecka oraz opiekunów.[/nice_info]
Prekursorka programu – Amy Allcock twierdzi, że nikt nie oczekuje od hydraulików przygotowywania skomplikowanych raportów, a „szpiedzy” mają zachować zdrowy rozsądek podczas obserwowania mieszkańców. – Będziemy podchodzić do raportów z dystansem, wiemy, że dzieci się przewracają, spadają z różnych rzeczy, mają siniaki – to normalne – podkreśla Allcock.

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

