Niewykryty koronawirus mógł od tygodni rozprzestrzeniać się w USA

Koronawirus. Obrazek ilustracyjny/Foto: Pixabay/zakażenia koronawirusem
Koronawirus. Obrazek ilustracyjny/Foto: Pixabay
REKLAMA

Do sześciu wzrosła liczba ofiar koronawirusa w USA. Władze Stanów Zjednoczonych twierdzą, że wirus z Wuhan mógł się rozprzestrzeniać na północnym zachodzie kraju nawet od kilkunastu tygodni.

Wszystkie ofiary koronawirusa w USA mieszkały w stanie Waszyngton. Dr Jeff Duchin ze służb sanitarnych w Seattle poinformował w CNN, że dwa ostatnie zgony dotknęły mężczyzn w wieku około 50 i 70 lat. Obaj przebywali w domu opieki w Kirkland. W ośrodku tym z powodu wirusa z Wuhan zmarły w sumie cztery osoby. U czterech kolejnych potwierdzono zarażenie.

Na terenie całych Stanów Zjednoczonych odnotowano w sumie około 100 przypadków koronawirusa. Według amerykańskich władz, wykrywalność wirusa z Wuhan w Seattle może wynikać z rozszerzenia liczby osób poddanych testom. Dr Duchin uważa, że od początku lutego koronawirus mógł się rozprzestrzeniać niewykryty na północnym zachodzie USA.

REKLAMA

Stany Zjednoczone wkrótce mają ogłosić kolejne restrykcje wizowe. Chodzi o ograniczenie wjazdu do kraju dla osób z państw o największej liczbie zakażonych.

Wirus z Wuhan sieje spustoszenie. W Chinach odnotowano przeszło 80 tys. zachorowań. Tamtejsze władze informowały o 125 nowych przypadkach. Z powodu koronawirusa w Państwie Środka zmarły 2943 osoby. Odnotowano także 47 tys. przypadków wyzdrowienia.

Źródła: Fox News/wp.pl

REKLAMA