Premier apeluje, by nie robić zapasów. Ale Polacy wiedzą swoje

Ogołocony sklep w Palermo. Mieszkańcy Włoch masowo wykupują produkty spożywcze. Zdjęcie: EPA/Igor Petyx Dostawca: PAP/EPA.
Ogołocony sklep w Palermo. Mieszkańcy Włoch masowo wykupują produkty spożywcze. Zdjęcie: EPA/Igor Petyx Dostawca: PAP/EPA.
REKLAMA

Nie ma powodu, by robić nadmierne zakupy; apeluję o rozwagę – powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki, komentując obecną sytuację w kraju. jednak Polacy wiedzą swoje – półki sklepowe ze środkami czystości coraz częściej świecą pustkami, a sprzedaż suchych produktów spożywczych już pod koniec lutego wzrosła prawie 100 procent.

Szef rządu był pytany o wydaną przez niemieckie władze instrukcję, co należy zgromadzić w domu i o to, czy w Polsce też będą tego typu wytyczne dla obywateli.

„Nie ma żadnego powodu do dokonywania nadmiernych zakupów, do wykupowania artykułów. Jesteśmy bardzo dobrze zabezpieczeni. Nasza sytuacja jest daleka od jakiejkolwiek paniki, jaka panuje w niektórych regionach Włoch” – powiedział premier.

REKLAMA

„Apeluję o rozwagę, bardzo godne podejście do tego problemu, do tego tematu. Jest to pewien test na odpowiedzialność; test społeczny; test, który musimy przejść” – stwierdził Morawiecki.

„Jest to też pewnego rodzaju test na naszą wspólnotowość, na to jak wzajemnie odpowiedzialnie podchodzimy do wzajemnych relacji, do wzajemnych zobowiązań, do troski o innych. Cieszę się, że większość ludzi zdaje sobie sprawę z tego, w jakim położeniu jesteśmy” – dodał.

Ocenił, że położenie to jest trudne, ale patrząc na inne kraje np. Włochy, „widać, że może być ono dramatycznie trudniejsze”. „Chcemy zapobiec temu to stało się we Włoszech; zapobiec temu, co dzieje się w niektórych regionach Hiszpanii” – wskazał szef rządu. Jak dodał, po to podejmowane są decyzje służące powstrzymywaniu rozprzestrzeniania się wirusa.

Polacy robią zapasy

W ostatnim tygodniu lutego wartość koszyka zakupów w Polsce wzrosła o 17 proc. Duże wzrosty zanotowano głównie w sprzedaży środków czystości oraz suchych produktów spożywczych – wynika z analizy Nielsena.

„Nielsen przeanalizował sprzedaż w tygodniu 9., z której wynikają znaczące wzrosty dla całego koszyka zakupów, w tym w szczególności środków czystości oraz suchych produktów spożywczych. W ostatnim tygodniu lutego odnotowano również aż trzykrotny wzrost wartości sprzedaży online produktów typu +zakupy na zapas+ – napisano w komunikacie Nielsena.

Analizy dotyczyły okresu od 24 lutego do 1 marca.

Jak podał Nielsen, wartość całego koszyka wzrosła we wskazanym okresie o 17 proc., na podobnym poziomie zarówno dla produktów spożywczych jak i kosmetyków oraz chemii.

W tym czasie sprzedano blisko 480 tys. sztuk żeli antybakteryjnych do rąk.

W porównaniu do tego samego tygodnia rok wcześniej wzrosła sprzedaż środków czystości: mydła o 66 proc. i papieru toaletowego o 24 proc. Polacy kupowali również więcej suchych produktów spożywczych: mąki o 84 proc., ryżu o 95 proc., makaronu o 65 proc.

(PAP)

REKLAMA