
– Pielęgniarki i położne proszą Ministerstwo Zdrowia o natychmiastowe wytyczne, jak traktować pracowników medycznych, którzy mieli kontakt z osobami zakażonymi koronawirusem. Domagają się też natychmiastowych testów na obecność wirusa – informuje RMF FM. – Tu nie chodzi tylko o ciągłość pracy w szpitalu, ale także o bezpieczeństwo naszych rodzin i osób, które spotkamy poza szpitalem – powiedziała przewodnicząca ZW Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok.
Pielęgniarki i położne chcą przede wszystkim precyzyjnych wytycznych dla wszystkich placówek w Polsce. Chodzi o to, że jeśli pracownicy medyczni mieli kontakt z osobą zarażoną – zanim test pacjenta wyszedł pozytywnie – Trafili pod kwarantanne.
– Zajmujemy się pacjentami na salach ogólnych – nie zakaźnych, a dopiero potem okazuje się, że to osoba zakażona. Nie możemy tak po prostu wrócić do zajęć i do innych pacjentów – zauważa Krystyna Ptok.
Dodaje również, że nie można zmuszać pielęgniarek do odpracowania godzin, które spędzą w kwarantannie.
Zachęca, też, by zmienić przepisy na czas obecnego stanu, by pielęgniarki i lekarze nie jeździli do pracy między placówkami, w których mają dyżury.
W Polsce od weekendu obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Niektóre wolności zostały ograniczone decyzją rządu. Zaraziło się do tej pory 177 osób, z czego aktywnych zarażeń jest 160. Cztery osoby zmarły, zaś 13 ozdrowiało.
Źródło: rmf24.pl