
Sklep dba o bezpieczeństwo swoich klientów poprzez umieszczenie dozownika do dezynfekcji rąk oraz nalepek na podłodze z liniami do nieprzekraczania w kolejce do kasy. To prywatna inicjatywa jednego z właścicieli sklepów koło Krakowa. W ślad za nim już idą inni. Podobne inicjatywy podejmują przedsiębiorcy w innych miastach. Jak widać, dyrektywa rządu nie jest tu potrzebna.
Jak informuje serwis cowkrakowie.pl, Jeden ze sklepów sieci Spar w Stryszawie wprowadził z własnej inicjatywy dodatkowe zabezpieczenia. W ten sposób chcą jeszcze bardziej zwiększyć bezpieczeństwo klientów przed ewentualnym zakażeniem koronawirusem.
Na zdjęciach widzimy kilka zabezpieczeń. Najbardziej rzuca się w oczy zrobienie na podłodze odstępów z liniami. Znajduje się tam też informacja, że należy zachować od siebie bezpieczną odległość. Drugą rzeczą jest umieszczenie płynu dezynfekującego przy wejściu z informacją i zachętą dla klientów, by z niego skorzystać przed wejściem do sklepu.
W Krakowie dzisiaj uruchomiła podobne zabezpieczenia inna placówka. Chodzi o sklep przy ul. Dożynkowej 11.
Z kolei w Warszawie niezależnie od siebie również wprowadzane są dodatkowe zabezpieczenia. Np. w sklepie sieci Żabka przy Czerwonej Torebce na Białołęce w Warszawie wprowadzono zakaz przebywania więcej, niż 5 osób w sklepie.
Ponadto przed kasą postawiono również linię, której nie wolno przekraczać, by ograniczyć szansę zarażenia się czy też przerzucenia koronawirusa na sprzedawcę, który potem mógłby zarazić innych klientów.

Foto: prnt scrn cowkrakowie.pl

Foto: prnt scrn cowkrakowie.pl

Foto: prnt scrn cowkrakowie.pl
Źródła: cowkrakowie.pl/nczas.com