Zabił 60-latka na pasach. Potem zaatakował policjantów nożem

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA

Mieszkaniec Piły zabił starszego człowieka na pasach. Później rzucił się na ścigających go policjantów z nożem.

Do wstrząsających wydarzeń doszło u zbiegu alei Wojska Polskiego i ul. Batorego w Pile. 36-letni mieszkaniec miasta zabił przechodzącego na pasach 60-latka.

Potrącony mężczyzna doznał poważnych obrażeń i został przetransportowany do miejscowego szpitala. Nie udało się uratować jego życia.

REKLAMA

36-latek, który go potrącił zbiegł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna zabarykadował się w swoim mieszkaniu w Pile.

Policjanci szybko udało się zlokalizować zbiega. Jednak to co wydarzyło się przy próbie zatrzymania przeszło ich oczekiwania.

– Jeszcze tego samego dnia, kiedy funkcjonariusze próbowali dostać się do mieszkania mężczyzny, okazało się, że zabarykadował się w nim. Zdecydowane i dynamiczne działania sprawiły, że stróże prawa dostali się do środka. Na miejscu mężczyzna próbował zaatakować mundurowych nożem, jednak został obezwładniony i zatrzymany, a następnie przewieziony do policyjnego aresztu – poinformowała podkom. Żaneta Kowalska.

Za dokonane czyny mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia.

Źródło: Super Express

REKLAMA