
Brutalna zbrodnia wstrząsnęła mieszkańcami województwa warmińsko-mazurskiego. Pijany furiat zamordował starszą kobietę, która odrzucała jego miłość.
28-letni Sylwester S. prawdopodobnie nie wyjdzie już na wolność. Brutalne morderstwo, którego się dopuścił, wciąż nie daje spokoju mieszkańcom Brzydowa.
S. był dobrze znany mieszkańcom tej miejscowości. Robił awantury i nie stronił od alkoholu, ludzie się go bali.
28-latek podkochiwał się w starszej od niego o 15 lat Sylwii W. Kobieta była po rozwodzie, miała córkę i nie chciała młodszego pijaczka-awanturnika.
28-latek nie mógł jej tego wybaczyć. Do zbrodni S. miał przygotowywać się od dłuższego czasu.
Przed udaniem się do kobiety upił się i uzbroił w młotek oraz nóż kuchenny. Gdy kobieta otworzyła drzwi, S. rzucił się na nią i dźgał nożem na oślep.
Krzyki usłyszała 20-letnia córka Sylwii W. – Dominika. Gdy próbowała uratować matkę, 28-latek zaatakował i ją.
Dziewczyna została ranna w udo, klatkę piersiową i rękę. Nie straciła jednak przytomności i ruszyła na pomoc do mieszkania babci oraz wezwała pomoc.
Matka Dominiki nie przeżyła ataku szaleńca. Dziewczynę do szpitala zabrał śmigłowiec, a Sylwia W. trafiła do kostnicy.
Policja szybko złapała zbrodniarza. S. został pojmany, gdy wchodził do swojego domu.
Mężczyzna przyznał się do winy.
– Usłyszał zarzut zabójstwa, grozi mu dożywocie – wyjaśnia Anna Balińska, rzecznik policji w Ostródzie.
Dominika na pogrzeb matki przyjechała na wózku inwalidzkim. Pomagał jej chłopak.
Źródło: Fakt







