Zabił 43-latkę, bo odrzuciła jego zaloty. Jej córka trafiła na wózek inwalidzki

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
REKLAMA

Brutalna zbrodnia wstrząsnęła mieszkańcami województwa warmińsko-mazurskiego. Pijany furiat zamordował starszą kobietę, która odrzucała jego miłość.

28-letni Sylwester S. prawdopodobnie nie wyjdzie już na wolność. Brutalne morderstwo, którego się dopuścił, wciąż nie daje spokoju mieszkańcom Brzydowa.

S. był dobrze znany mieszkańcom tej miejscowości. Robił awantury i nie stronił od alkoholu, ludzie się go bali.

REKLAMA

28-latek podkochiwał się w starszej od niego o 15 lat Sylwii W. Kobieta była po rozwodzie, miała córkę i nie chciała młodszego pijaczka-awanturnika.

28-latek nie mógł jej tego wybaczyć. Do zbrodni S. miał przygotowywać się od dłuższego czasu.

Przed udaniem się do kobiety upił się i uzbroił w młotek oraz nóż kuchenny. Gdy kobieta otworzyła drzwi, S. rzucił się na nią i dźgał nożem na oślep.

Krzyki usłyszała 20-letnia córka Sylwii W. – Dominika. Gdy próbowała uratować matkę, 28-latek zaatakował i ją.

Dziewczyna została ranna w udo, klatkę piersiową i rękę. Nie straciła jednak przytomności i ruszyła na pomoc do mieszkania babci oraz wezwała pomoc.

Matka Dominiki nie przeżyła ataku szaleńca. Dziewczynę do szpitala zabrał śmigłowiec, a Sylwia W. trafiła do kostnicy.

Policja szybko złapała zbrodniarza. S. został pojmany, gdy wchodził do swojego domu.

Mężczyzna przyznał się do winy.

– Usłyszał zarzut zabójstwa, grozi mu dożywocie – wyjaśnia Anna Balińska, rzecznik policji w Ostródzie.

Dominika na pogrzeb matki przyjechała na wózku inwalidzkim. Pomagał jej chłopak.

Źródło: Fakt

REKLAMA