
Do dantejskich scen miało dojść w sklepie Biedronka na warszawskich Bielanach. Jeden z klientów miał złamać zasady panujące w markecie, a następnie nie chciał go opuścić.
Pan Marcin opisuje zdarzenie, które miało miejsce na warszawskich Bielanach. Tam miał zostać pobity przez ochroniarza w sklepie Biedronka.
Mężczyzna miał podejść do kasy bez kolejki, a następnie nie zareagował na prośbę o opuszczenie sklepu. W historii pojawia się „chwytający za serce” element, czyli fakt, iż zakupy były robione dla osób starszych, które obecnie nie opuszczają domów.
– Pojechałem tam, bo miałem najbliżej. Kupiłem to co miałem podane i udałem się do kasy. Była spora kolejka. Trochę się spieszyłem, bo miałem kolejne zlecenia. Poprosiłem panią, która za chwilę miała być obsługiwana, czy mogłaby mnie przepuścić. Powiedziała, że nie ma problemu, więc stanąłem przed nią. Nikt też nie miał nic przeciwko – relacjonuje pan Marcin.
Za chwilę miał się przy nim pojawić ochroniarz. – Podszedł do mnie, złapał mnie za rękę i powiedział, żebym opuścił sklep. Odmówiłem. Wtedy zadał mi dwa ciosy z pięści w twarz – dodaje pan Marcin. W całej tej relacji brakuje jednak motywu pojawienia się ochroniarza przy kasie i powodu takiej agresji.
Do sprawy odnieśli się także przedstawiciele sklepu Biedronka.
– Dokładnie zweryfikowaliśmy tę sytuację, analizując zarówno nagrania monitoringu, jak i relacje pozostałych pracowników tej placówki. Wyjaśniamy, iż podstawą wszczęcia interwencji pracownika ochrony było nieprzestrzeganie przez klienta zasad bezpieczeństwa wyznaczonych w sklepie w związku z aktualną sytuacją epidemiologiczną, a także używanie przez niego wulgarnych słów wobec personelu sklepu.
– Ponieważ ustaliliśmy, że pracownik ochrony w tej sytuacji przekroczył swoje uprawnienia, nie będzie już świadczył usług w tym sklepie. Jednocześnie apelujemy do klientów, by stosowali się do aktualnych zasad porządkowych, jakie są wdrażane przez sieci handlowe, bo tylko dzięki wzajemnej współpracy personelu sklepów i klientów zadbamy o nasze wspólne bezpieczeństwo – poinformował przedstawiciel sieci.
Źródło: se.pl