Totalny odlot eksperta TVN-u. Migalski o neurobiologicznych uwarunkowaniach strachu u wyborców prawicowych [VIDEO]

Marek Migalski/Fot. screen Twitter/TVN
Marek Migalski/Fot. screen Twitter/TVN
REKLAMA

Eksperci TVN-u nie wychodzą z formy. Tym razem na antenie pojawił się Marek Migalski. Politolog twierdził, że ze względu na uwarunkowania neurobiologiczne, prawicowi wyborcy są bardziej skłonni odczuwać obrzydzenie. Ponadto mają także być bardziej lękliwi.

Ekspert TVN-u próbował udowodnić, że jeśli wybory odbędą się 10 maja, elektorat opozycji może zadecydować o ich wyniku. Podkreślał, że jeśli opozycja nie nawoływałaby do bojkotu głosowania, wówczas Andrzej Duda mógłby przegrać wyścig o fotel prezydenta.

Zwłaszcza neurobiologia pokazuje, że wyborcy prawicowi są bardziej nastawieni na obrzydzenia, łatwiej się brzydzą, czegokolwiek, potraw, innych ludzi. U konserwatystów nawet pewne obszary mózgu, np. ciało migdałowate jest trochę bardziej poszerzone. Dlatego, że oni się troszeczkę bardziej obawiają – mówił ekspert TVN-u.

REKLAMA

Jednocześnie przeszedł do wysnuwania wniosków politologicznych. – Dlatego też w swoich wyborach, np. popierają partie, które gwarantują im większe bezpieczeństwo. Nie lubią np. homoseksualistów, imigrantów, ludzi, których uważają za potencjalne zagrożenie dla siebie – dodał Migalski.

Końcowe wnioski były jednak jeszcze bardziej kuriozalne.

Puenta tego, co chcę powiedzieć. 10 maja, jeśli by opozycja nie wzywała do bojkotu, tylko właśnie wezwała do pójścia na wybory, to może się okazać, że elektorat opozycji będzie mniej wystraszony tego, co się dzieje dzisiaj w Polsce. I że elektorat prawicowy, który może w związku z tymi preferencjami mózgowymi charakterystycznymi dla konserwatystów na całym świecie, nie pójść na wybory, bo po prostu będzie się bardziej bał. To, myślę, stawia pod znakiem zapytania przekonanie obozu władzy, że Andrzej Duda wygra. I to pewnie 10 maja – mówił ekspert TVN-u, prof. Marek Migalski.

Źródła:TVN/Twitter

REKLAMA