
Wojciech Cejrowski przypomniał na Twitterze, że mimo iż w Polsce panuje stan epidemii, to wciąż w procederze aborcji zabija się dzieci chore na zespół Downa. Wszystko przez to, że aborcja została w Polsce sklasyfikowana jako „niezbędne świadczenie medyczne”.
„Siedźcie w domu, leczcie się sami, bo służba zdrowia niewydolna – forsy na testy ni ma, na maski i gogle dla lekarzy ni ma… Ale na aborcję dziecka z Zespołem Downa na życzenie to forsa jest, miejsce w szpitalu jest, czas lekarze mają, bo to jest 'niezbędne świadczenie medyczne'” – napisał na Twitterze podróżnik Wojciech Cejrowski. Do wpisu dodał hasztag #WszyscyWon.
W Polsce aborcja dozwolona jest wtedy jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu, zagraża życiu matki lub dziecko jest poważnie chore. To właśnie ten ostatni punkt od lat budzi kontrowersje, a polska prawica m.in. Konfederacja, walczy o to, by to zmienić. Zabijanie dzieci dlatego, że są w jakiś sposób niedoskonałe przypomina praktyki rodem z nazistowskich Niemiec. Dlatego tego typ aborcji nazywa się „eugeniczną”.
Prawo i Sprawiedliwość rządzące już drugą kadencję mogłoby ukrócić ten proceder. Ni w tym kierunku nie zostało jednak poczynione.
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





