
987 osób zakażonych koronawirusem zmarło we Francji w ciągu ostatniej doby – poinformował w piątek dyrektor generalny ministerstwa zdrowia, Jerome Salomon. Dzień wcześniej zmarło 1341 chorych. Łączna liczba ofiar śmiertelnych Covid-19 wzrosła do 13197.
Epidemia zabiła we Francji 8598 osób w szpitalach oraz 4599 w domach opieki i placówkach medyczno-społecznych – przekazał Salomon.
Drugi dzień z rzędu liczba pacjentów na oddziałach intensywnej terapii zmniejszyła się – 7004 chorych na tych oddziałach to o 62 mniej niż w czwartek – przekazał Salomon, opisując sytuację jako „blady promyk słońca”.
– Wydaje się, że zaczyna się bardzo wysokie spłaszczenie (krzywej epidemii – przyp. red.), a epidemia wciąż jest bardzo dynamiczna, dlatego musimy pozostać niezwykle czujni i zmobilizowani – podkreślił urzędnik ministerstwa.
Resort poinformował także o śmierci dziecka w wieku poniżej 10 lat, które przebywało na oddziale intensywnej terapii.
– Wydaje się, że przyczyn śmierci jest wiele, nawet jeśli zdiagnozowano infekcję Covid-19 – przyznał jednak Salomon. Jest to pierwsza śmierć tak młodego dziecka zgłoszona we Francji, gdzie 16-letnia dziewczynka zmarła pod koniec marca.
PAP