Belgia: setki nowych zgonów i zachorowań, a do tego miejskie zamieszki

REKLAMA

W wielkanocny poniedziałek poziom nowych zachorowań i zgonów z powodu koronawirusa utrzymuje się od kilku dnia na podobnym poziomie. Odnotowano tu 942 nowe przypadki zakażenia i 303 zgony. 310 nowych pacjentów wylądowało w szpitalach. 1234 osób przebywa na oddziałach intensywnej terapii.

W sumie w tym kraju wykryto obecność koronawirusa u 30 589 osób, a od początku epidemii z powodu Covid-19 zmarło ponad 3900 osób. Pacjenci dotknięci Covid-19 zajmują łącznie 5 393 łóżek szpitalnych. Według ekspertów, w Belgii nie było jednego „pacjenta zero”, a wielu, co potwierdza przebadanie 3000 genomów SARS-CoV-2 w tym kraju.

105 zgonów miało miejsce w belgijskich szpitalach, 195 w domach opieki, co potwierdza fatalną sytuację w takich miejscach. Pozostaje jeszcze problem pewnej „znieczulicy” wobec śmierci seniorów, którą wywołuje w Belgii przyzwyczajenie do eutanazji.

REKLAMA

Na 942 nowe potwierdzone przypadki zarażeń, 591 (63%) miało miejsce we Flandrii, 235 (25%) w Walonii i 113 (12%) w Brukseli.

Chociaż przepisy są w większości w Belgii przestrzegane, to odnotowano także kilka dziwnych zjawisk. W Anderlechcie doszło do zamieszek, zdemolowania radiowozu i kradzieży policyjnej broni.

Zamieszki wywołał pościg policji za 19-latkiem, niejakim Adilem, który uciekał przed kontrolą na skuterze. Doszło do kolizji z radiowozem, co wywołało rozruchy i oskarżenia policji o przemoc. Radiowóz w dzielnicy imigranckiej szybko zdemolowano. Policja stara się odzyskać broń.

Źródło: Le Soir.be

REKLAMA