Ukrywali się przed koronawirusem w domach. Zabiły ich tornada

Foto: Twitter ImKrowe
REKLAMA

Tragiczny finał kwarantanny w Missisipi i Luizjanie. Mieszkańcy bali się wychodzić z domów przez koronawirusa, ale zabiły ich tornada.

W związku z pandemią koronawirusa mieszkańcy USA przebywają w swoich domach. Wiele osób boi się wirusa z Chin do tego stopnia, że nie chciało wychodzić z domów nawet w sytuacjach kryzysowych.

A taka miała miejsce w Missisipi i Luizjanie. To właśnie te stany nawiedziły w niedzielę potężne tornada.

REKLAMA

Ludzie bali się wychodzić z domów i jechać do schronów. Co okazało się tragiczne w skutkach.

Tylko w północnej Luizjanie tornada zniszczyły 300 budynków. To może jednak nie być koniec tragicznego bilansu, bo nowe tornada wciąż się formują.

Na razie wiadomo, że zginęło co najmniej 8 osób, ale niewykluczone, że pod gruzami zostaną odnalezione kolejne ciała. Służby ratunkowe oceniły, że powodem może być strach przed koronawirusem, który w samym Missisipi zabił już 96 osób, a w Luizjanie aż 840.

Mieszkańcy mogli bać się gromadzić w schronach, czy solidnie zbudowanych budynkach jak np. szkoły. Gubernator Missisipi Tate Reeves ogłosił stan wyjątkowy.

– To nie jest sposób w jaki ktokolwiek chciałby świętować Wielkanoc – napisał gubernator na swoim Twitterze. – Gdy myślimy o śmierci i zmartwychwstaniu w tą niedzielę wielkanocną, mamy wiarę, że wszyscy razem powstaniemy – dodał.

Źródło: Fox News

REKLAMA