
Od środy 15. kwietnia sieć sklepów Żabka będzie sprzedawała maseczki jednorazowe. 10. sztuk będzie kosztowało 16,17 zł. Konkurencyjna cena ma być efektem całkowitej rezygnacji z zysku.
Przypomnijmy, że od czwartku 16. kwietnia, w związku z epidemią koronawirusa w Polsce, wchodzi obowiązek zasłaniania twarzy. Oczywiście najlepiej byłoby zasłaniać twarz maseczką, aczkolwiek ustawa dopuszcza nawet szalik.
Maseczki staną się więc produktem bardzo pożądanym. Do swojej oferty wprowadza je również sieć sklepów Żabka. 8 mln jednorazowych maseczek ochronnych będzie dostępnych do nabycia w ponad 6 tys. sklepach tej sieci. Natomiast do piątku 16. kwietnia maseczki trafią do wszystkich „Żabek” w Polsce.
Jeśli pierwsza transza się wyczerpie, to – uspokaja sieć – w kolejnym tygodniu planowany jest drugi rzut towaru.
Maseczki będą sprzedawane w stosunkowo niskiej cenie – 16,17 zł za 10 sztuk. Ma to wynikać z całkowitej rezygnacji z zysku ze sprzedaży tego produktu.
– W naszym przekonaniu każdy powinien mieć możliwość nabycia maseczki ochronnej w jak najniższej cenie. Z tego powodu podjęliśmy decyzję o dystrybucji maseczek bez zysku, w cenie która odzwierciedla koszty zakupu i transportu. Dołączyli do nas franczyzobiorcy, akceptując rezygnację z marży również po ich stronie. Wiemy, że nie zaspokoimy całego popytu, ale przygotowujemy już kolejne dostawy, by każdy mógł chronić siebie i swoich najbliższych – mówi Tomasz Suchański, Prezes zarządu firmy Żabka Polska.
Maseczki przeznaczone są dla osób dorosłych i będą wykonane zgodnie z normą EN149.
Jest to już kolejny przykład na to, jak rynek działa w interesie swoich klientów. Przeciwników kapitalizmu może to szokować. Według nich zarówno mniejsi przedsiębiorcy, jak i wielkie firmy, myślą jedynie o zysku.
Praktyka wskazuje jednak na co innego.
Źródło: rp.pl