Polscy piłkarze już zdrowi. W maju wracają na boisko

Bartosz Bereszyński jest jednym z piłkarzy Sampdorii, którzy byli zarażeni koronawirusem. Zdjęcie: PAP/Leszek Szymański
Bartosz Bereszyński jest jednym z piłkarzy Sampdorii, którzy byli zarażeni koronawirusem. Zdjęcie: PAP/Leszek Szymański
REKLAMA

Wszyscy piłkarze Sampdorii Genua, u których wcześniej wykryto koronawirusa, mieli negatywne wyniki ostatnich badań na jego obecność w organizmie – poinformował klub włoskiej ekstraklasy. Chory był m.in. Bartosz Bereszyński.

Jak relacjonuje serwis football-italia.net, pierwszym zawodnikiem Sampdorii ze stwierdzonym zakażeniem był Manolo Gabbiadini. O pozytywnym wyniku jego badania poinformowano 12 marca.

W kolejnych dniach na COVID-19 zachorowali także Albin Ekdal, Antonino La Gumina, Morten Thorsby, Jakub Jankto, Fabio Depaoli oraz właśnie Bereszyński. Pozytywny wynik miał też Omar Colley, ale kolejny test dał już odwrotny rezultat.

REKLAMA

Z czasem władze klubu zdecydowały, że nie będą podawać już do publicznej wiadomości nazwisk piłkarzy, u których wykryto koronawirusa. Dlatego nieznany jest los m.in. drugiego z Polaków w tym zespole – Karola Linettego. Nie wiadomo czy był zarazony. Wiadomo tylko, że teraz nie ma koronawirusa.

W piątek po południu na oficjalnej stronie internetowej pojawił się jedynie jednozdaniowy komunikat: „Sampdoria informuje, że po zakończeniu wszystkich wymaganych prawem testów wszyscy członkowie (klubu ), którzy zakazili się koronawirusem, mieli negatywne wyniki”.

Obecnie wszystkie rozgrywki piłkarskie na Starym Kontynencie, z wyłączeniem Białorusi, są wstrzymane. Włoskie kluby mają nadzieję wznowić treningi 4 maja.

PAP

REKLAMA