Dlaczego „Gazeta Wyborcza” nienawidzi Henryka Sienkiewicza? Historyk wyjaśnia

Henryk Sienkiewicz z córką Jadwigą. Foto: wikimedia
REKLAMA

Jeden z najpopularniejszych polskich historyków Piotr Zychowicz staną w obronie Henryka Sienkiewicza pomawianego przez publicystę „Gazety Wyborczej” o ksenofobie.

W swoim najnowszym wpisie na Facebooku historyk napisał:

REKLAMA

„Czy to możliwe żeby dorosły Polak nie czytał „Trylogii” Henryka Sienkiewicza? Okazuje się, że tak. Udowodnił to w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” redaktor Roman Pawłowski.

Zobacz też: Rafał Ziemkiewicz: „Gównoburza to terapia dla opozycji”

W artykule wstępnym napisał on, że autor „Ogniem i Mieczem” propagował w swojej epopei następujące wartości:

„Bezkrytyczne uwielbienie przeszłości, utożsamianie katolicyzmu z nacjonalizmem, ksenofobia i zaściankowość, mitomania i megalomania”.

Przecież to zupełne niezrozumienie Henryka Sienkiewicza! Było dokładnie odwrotnie. „Nacjonalistyczna, ksenofobiczna i zaściankowa” Polska była dla Sienkiewicza czymś całkowicie obcym.

„Trylogia” wcale nie opiewa nacjonalistycznej Polski dla Polaków, tylko szeroką, wielonarodową Rzeczpospolitą. Na kartach epopei Sienkiewicza roi się od Litwinów, kozaków, Żydów, Rusinów, Tatarów i przedstawicieli tuzina innych narodowości Rzplitej Obojga Narodów.

Akcja rozgrywa się na Dzikich Polach, w Wielkim Księstwie Litewskim i innych mieszanych narodowościowo częściach naszej starej ojczyzny. W miejscach gdzie obok siebie stały kościoły, cerkwie, synagogi i meczety.

Taką Polskę kochał Sienkiewicz.

Zobacz też: Morawiecki sprowadza do Polski banksterów? Centrum im. Adama Smitha: „‪JP Morgan, który zachwiał bankowością w 2007 r. dzięki staraniom rządu będzie miał siedzibę w Polsce”

Autor „Trylogii” był piewcą polskiego imperializmu. Rozumiem, że to się redaktorom „Wyborczej” może nie podobać. Ale nie róbcie z niego na siłę nacjonalisty i ksenofoba”.

Warto więc na przekór „Wyborczej” czytać Sienkiewicza, szczególnie, że pisarz ukazywał wolnościowe tradycje Rzeczpospolitej i nie ukrywał swojej pogardy dla socjalizmu.

Jan Bodakowski

O opiniach Piotra Zychowicza pisaliśmy w
Zychowicz: Zbrodniczy był komunizm, a nie jakiś „stalinizm”. Historyk rozprawia się z mitami

REKLAMA