
– Nie jestem kandydatem z establishmentu – od tych słów zaczął podsumowanie środowej debaty wyborczej Krzysztof Bosak. Podkreślił też swoją niezależność medialną i polityczną, ale też niezależność Konfederacji, która mimo dyskryminacji ze strony właśnie mediów weszła do Sejmu.
– Nie jestem kandydatem z establishmentu ani medialnego, ani partyjnego, ani żadnego innego – podkreślił Krzysztof Bosak. – Stoją za mną jedynie zwykli, polscy patrioci. Ci którzy w zeszłym roku zjednoczyli swoje siły tworząc od podstaw, od początku zamilczaną przez media Konfederację, która weszła do Sejmu i jest w tej chwili biegunem ideowej prawicy – powiedział.
Bosak podkreślił, że Konfederacja pełni rolę strażnika. – Jest merytoryczną opozycją w polskim Sejmie, która nie bawi się w blokowanie. Nie bawi się w bicie piany tylko merytorycznie krytykuje projekty ustaw – mówił. – Pokazuje jaki jest interes polskich obywateli, jaki jest interes Polski w przestrzeni międzynarodowej – dodał.
Później odniósł się już tylko do swojej osoby. – Moje idee to nowoczesny konserwatyzm i wolność gospodarcza, dumna obrona polskich interesów na forum międzynarodowym – tłumaczył. Podkreślił, że te relacje dotyczą Izraela, USA, UE, a także w relacji z sąsiadami. – Tutaj musimy bronić naszych interesów i ja to gwarantuję – zapewnił.





![Durny manewr imigranta spowodował śmiertelny wypadek. Nie żyją dwie osoby [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2025/12/policja-napis-ok-100x70.jpg)


![Kto jest liderem prawicy? Na podium Braun, Mentzen na równi z Morawieckim [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/kaczynski-braun-nawrocki-yt-screen-kolaz-ok-100x70.jpg)