
REKLAMA
Donald Trump po raz kolejny musi poddać się testom na koronawirusa. Jeden z pracowników Białego Domu jest zakażony wirusem z Chin.
Amerykański prezydent poinformował, że dla pewności będzie przechodził testy na koronawirusa codziennie. Przywódca był już testowany, ale od samego przechodzenia testów odporności się nie zdobywa.
Tymczasem koronawirusa wykryto u jednego z lokajów pracujących w Białym Domu. Istnieje więc możliwość, że pracownik mógł zarazić prezydenta.
REKLAMA
Sytuacja z koronawirusem w USA jest wyjątkowo ciężka. Eksperci z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle przewidują, że do 4 sierpnia w Stanach Zjednoczonych umrze blisko 135 tys. Amerykanów zakażonych SARS-CoV-2.
REKLAMA