To polskie służby strąciły tajemniczego drona pod Kętrzynem. Szpiegował amerykańskie wojska?

Dron. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Pixabay
Dron. Zdjęcie ilustracyjne Fot. Pixabay
REKLAMA

Polskie służby kontrwywiadowcze przejęły i unieszkodliwiły drona, który rozbił się pod Kętrzynem. Nieoficjalnie mów się, że należał on do rosyjskich służb.

Z ustaleń reporterów radia RMF FM wynika, że niezidentyfikowanego drona wykryły polskie systemy wywiadu elektronicznego. Jednocześnie podjęto także decyzję o jego wcześniejszym przebadaniu i zniszczeniu.

REKLAMA

Zobacz także: Rosyjskie wojsko ostrzelało… swoich żołnierzy. Są zabici i ranni. Kto odpowiada za katastrofalną pomyłkę?

Jak podkreślają eksperci obiekt rozbił się na prywatnej posesji, ponieważ służby zakłóciły jego komunikację z podmiotem sterującym. Ostatecznie maszyna spadła i została natychmiast przejęta przez przedstawicieli kontrwywiadu.

Od początku istnieją dwie wersje do kogo może należeć dron. Pierwsza z nich dotyczyła zbliżających się manewrów wojskowych Zapad-2017. W pobliżu Kętrzyna stacjonuje bowiem amerykańskie wojsko.

Druga wersja mówi o tym, że urządzenie, mogło nie należeć do wojska, a do przemytników, którzy starają się obserwować patrole straży granicznej.

Śledztwo zostało powierzone Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przestępstwo „szpiegostwa” zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

źródło: Wprost.pl / Wolność24.pl

Czytaj też: „Nuklearna Irma”. Wyspa Barbuda nie nadaje się do zamieszkania. Służby ostrzegają: „To dopiero początek” [VIDEO]

REKLAMA