
Jak informuje „Puls biznesu”, klienci Itaki, Rainbow i TUI, kupują już oferty na lato 2021. Duża część zamienia też tegoroczne wyjazdy na przyszłoroczne.
„Większość Polaków położyła krzyżyk na zagranicznych wakacjach w tym roku. Nic dziwnego – nie wiadomo, kiedy zostaną odblokowane granice i jak długo będzie obowiązywać kwarantanna” – czytamy w środowym wydaniu „Pulsu Biznesu”.
Biura podróży dają klientom możliwość wyboru – przesunięcie wyjazdu lub zwrot gotówki. Okazuje się, że część turystów nie zamierza rezygnować z wycieczek i wolą je przesunąć. Więcej osób żądało jednak zwrotu gotówki. To zmusiło biura turystyczne do oryginalnych ruchów.
„Większość klientów wybierała zwrot gotówki, dlatego biura – po raz pierwszy w historii – wprowadziły ofertę na lato przyszłego roku już w kwietniu. Pierwsza zdecydowała się na to Itaka – 24 kwietnia” – czytamy w gazecie.
Wiceprezes Itaki, cytowany przez „Puls Biznesu”, mówi, że wakacje 2021 zarezerwowało już około 3 tys. klientów. Sprzedaż wycieczek na przyszły rok wprowadziły także TUI i Rainbow.
Można więc mówić o trendzie dotyczący rynku turystycznego w Polsce jako takiego, ponieważ ci trzej touroperatorzy obsłużyli w zeszłym roku ponad 70 proc. z 3,2 mln Polaków, którzy wyjechali na wakacje z biurem podróży.
Źródło: Puls Biznesu