„Rosyjskojęzyczna” grupa okradała francuskie bankomaty

Bankomat
Bankomat Fot. ilustr. Wikipedia
REKLAMA

Francuskie media piszą o atakach „międzynarodowych hakerów” na bankomaty. Policja zatrzymała w Paryżu dwie osoby, którym zarzuca się kradzież 280 000 euro.

Dwaj mężczyźni w wieku 26 i 31 lat są znani francuskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Postawiono im zarzuty i osadzono w areszcie. Śledztwo trwa od 16 marca. Zatrzymanym postawiono zarzuty uczestnictwa w „zorganizowanej grupie przestępczej”.

Prowadzący śledztwo prokurator Rémy Heitz, poinformował, że dwójka zatrzymanych „należy do kilkunastoosobowej grupy rosyjskojęzycznej społeczności, podejrzanej o przynależność do większej międzynarodowej struktury.

REKLAMA

Chodzi tu o tzw. „jackpotting”, czyli „czyszczenie bankomatów”, dzięki zainfekowaniu ich systemów różnymi odmianami malware. Taki bankomat sam zaczyna wypluwać pieniądze, bez użycia karty.

We Francji złapano dwójkę mężczyzn prawie na „gorącym uczynku”. W ciągu dwóch dni dobrali się do bankomatów w różnych miejscowościach, jak Colombes, Laval i Nicea. Wg komunikatu policji jest to część grupy „działającej w całej Europie”.

Zatrzymani przestępcy działali w nocy . Podłączali wtedy do „okienka” urządzenie cyfrowe. Prokurator Heitz wyjaśniał, że w uzyskiwaniu kontroli nad oprogramowaniem bankomatu, wspomagał ich haker działający z zagranicy.

We Francji zanotowano 19 podobnych ataków na bankomaty. Miały miejsce na przedmieściach Rennes, w Kraju Loary, Pikardii, w Alpes-Maritimes i w regionie paryskim. W Paryżu mówi się już o potrzebie dodatkowych zabezpieczeń systemu, ale też o specjalizacji dodatkowych policjantów, śledczych i prokuratorów.

W niektórych krajach mają jednak specjalne i naturalne „zabezpieczenia”. Warto je zobaczyć:

Źródło: Le Figaro/ AFP

REKLAMA