SKANDAL w Warszawie! 10 tysięcy złotych kary za niezachowanie 2-metrowego dystansu

Dystans społeczny. / foto: Wikimedia, autor: GoToVan
REKLAMA

Sanepid potwierdził prawdziwość dokumentu krążącego od kilku dni w sieci. Warszawianka dostała aż 10 tys. złotych kary za niezachowanie 2-metrowego dystansu.

Od kilku dni w sieci można było znaleźć decyzję o nałożeniu 10 tys. złotych kary za niezachowanie 2-metrowego dystansu w miejscu publicznym. Radio Kolor spytało sanepid, czy ów dokument jest prawdziwy.

Ku zaskoczeniu rozgłośni i jej słuchaczy okazało się, iż to nie żart. Pewna warszawianka dostała tak gigantyczną karę, bo nie zachowała dystansu na ulicy.

REKLAMA

Zgodnie z treścią pisma pani Karolina złamała obostrzenie w Śródmieściu. Pytany o dokładny przebieg zdarzenia sanepid nie chciał podać szczegółów.

Podstawą nałożenia kary była policyjna notatka.

– Państwowy Inspektorat Sanitarny w m.st. Warszawie (…) wymierza Pani Karolinie […] karę pieniężną w kwocie 10000 za nieprzestrzeganie w dniu 08.05.2020 r. nakazu przemieszczania się w odległości nie mniejszej niż 2 metry od siebie – czytamy w dokumencie.

Obostrzenia związane z epidemią obowiązują od marca. Do 18 maja policja wysłała do mazowieckiego sanepidu aż 5,5 tys. notatek-wniosków o ukaranie.

Jednak w większości przypadków sanepid je odrzucał. Inspekcja nałożyła tylko 950 kar, co oznacza, że ponad 80 proc. wniosków policji przepadło.

Źródło: Radio Kolor

REKLAMA