REKLAMA
Do niesamowitego zdarzenia doszło w Plainville w amerykańskim stanie Connecticut. Podchodząc do lądowania na pobliskim lotnisku mała Cessna zawadziła o drzewo i spadła na parking tuż obok stojących na nim samochodów.
Na nagraniu z kamery przemysłowej widać, jak samolot po zahaczeniu o drzewo gwałtownie zatrzymuje się, obraca i spada parking stając idealnie równolegle do najbliższego auta.
REKLAMA
Pilotem maszyny okazał się 79-letni Manfred Frost, który opuścił ją o własnych siłach. Ani jemu, ani nikomu innemu nic poważnego się nie stało.
Zobacz też: Uwaga, aligator na ulicy! Po huraganie Irma na Florydzie jak w dżungli [VIDEO]
REKLAMA







