Właściciele pensjonatów zrozpaczeni! Polacy pozbawieni pieniędzy i urlopów rezygnują z wakacji

Plaża nad Bałtykiem.
Plaża nad Bałtykiem. (Zdj. pixabay.com)
REKLAMA

Co roku końcówka maja to był okres, w którym nadmorskie miejscowości zaczynały zapełniać się turystami i tętnić życiem. Teraz jest inaczej. Właściciele pensjonatów i domków letniskowych z przerażeniem obserwują to co się dzieje. Ludzie nie chcą przyjeżdżać nad Bałtyk, a obecna sytuacja nie wróży nic dobrego na kolejne miesiące.

– W tej chwili większość osób odwołuje rezerwacje, a mało kto dzwoni, aby zarezerwować kwatery na lato. W ubiegłym roku o tej porze nie było już wolnych miejsc – wyznała w rozmowie z Faktem Sabina Dzierzgowska. Kobieta w Dźwirzynie prowadzi wynajem pokoi dla turystów.

Sytuacja nie sprzyja też właścicielom domków letniskowych, którzy nie mają klientów. A więc i oni liczą straty. – Rezerwacje odwołali goście, którzy od lat do mnie przyjeżdżają. Większość z nich narzeka na finanse i że w tym roku nie dostaną urlopu – powiedziała z kolei tabloidowi Krystyna Ciołek. – Mimo że nie pobieram zaliczek, to i tak wolnych mam 30 proc. domków – wyliczała. Kobieta obawia się, że może to być najgorszy sezon odkąd pamięta.

REKLAMA

Niestety, ale zwiększające się przez blokadę gospodarki bezrobocie, obniżki w zarobkach, rosnąca inflacja nie zwiastuje nic dobrego. Oczywiście jest plan rządu, żeby wspomóc Polaków bonem na wakacje w wysokości 1000 zł, ale wiadomo jak socjalistyczne rozwiązania się kończą… Nieodpowiedzialne rozdawnictwo to jedyny pomysł panów z Nowogrodzkiej na uspokojenie społecznych niepokoi.

Źródła: Fakt.pl, NCzas.com

REKLAMA