Reakcje sieci po ataku w londyńskim metrze. Relacje świadków: „To wyglądało jak rzecz domowej roboty” [VIDEO]

REKLAMA

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May oświadczyła, że myślami jest z poszkodowanymi w piątkowym wybuchu na stacji londyńskiego metra Parsons Green. Londyńska policja traktuje wybuch jako „incydent o charakterze terrorystycznym”. Zobacz jakie były reakcje w sieci zaraz po zamachu. 

„Myślami jestem z poszkodowanymi na Parsons Green oraz ze służbami ratunkowymi, które z odwagą reagują na ten domniemany incydent terrorystyczny” – napisała May na Twitterze.

REKLAMA

Londyńska policja metropolitalna poinformowała w piątek, że eksplozja na stacji metra Parsons Green jest traktowana jako „incydent o charakterze terrorystycznym”, a prowadzenie śledztwa przekazano jednostce antyterrorystycznej.

Policja potwierdziła wcześniejsze doniesienia o rannych, ale odmówiła spekulacji o szczegółach wydarzenia.

Jak zaznaczono, funkcjonariusze podjęli interwencję po pierwszych informacjach ok. godz. 8.20 czasu lokalnego (9.20 w Polsce) o eksplozji w pociągu metra.

Zobacz: Policja obstawiła stację metra po wybuchu. 

W związku ze zdarzeniem kancelaria brytyjskiej premier Theresy May poinformowała, że szefowa rządu jest „na bieżąco informowana” o postępach w śledztwie. O godz. 14 (czasu w Polsce) odbędzie się posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA, któremu będzie przewodniczyć szefowa rządu.

Według niepotwierdzonych informacji, do wybuchu doszło w białym pojemniku przypominającym plastikowe wiadro, który był przewożony w jednym z wagonów metra. Na zdjęciach opublikowanych przez świadków w mediach społecznościowych widać kable wystające z torby, w którą zawinięty był pojemnik.

Zobacz: Eksplozja w londyńskim metrze to akt terroru.

Ludzie zaczęli uciekać, ale na szczęście zatrzymywaliśmy się na stacji Parsons Green i drzwi się otworzyły – powiedział Sylvain Pennec. Relacjonował, że wybuchła panika, ludzie walczyli, by jak najszybciej wyjść na zewnątrz, „przewracali się i popychali” wzajemnie.

To wyglądało jak wiadro po majonezie – powiedział. – Nie jestem pewien, czy doszło do reakcji chemicznej lub czegoś podobnego, ale to wyglądało na rzecz domowej roboty. Nie jestem ekspertem – dodał, opisując wykonane przez siebie nagranie.

Reakcje w sieci zaraz po ataku:

Po eksplozji kobieta za pośrednictwem Twittera informuje bliskich, że jest cała i zdrowa. Pisze też o wielu rannych.

Na tym nagraniu widać jak służby ratunkowe dojeżdżają do stacji metra.

„Byliśmy w pociągu #parsonsgreen, kiedy masa ludzi zaczęła pędzić w naszym kierunku po eksplozji. Surrealistyczny moment. Pompowanie adrenaliny”

Londyńska policja zaraz po ataku na Twitterze poinformowała, że zdają sobie sprawę, iż doszło do eksplozji, ich oficerowie działają, a więcej informacji podadzą najszybciej jak to możliwe.

Wideo zaraz po eksplozji w londyńskim metrze na stacji Parsons Green

https://twitter.com/menzhas/status/908597614203080705

Źródła: wolnosc24, PAP

Zobacz też: Atak nożownika w paryskim metrze. Napastnik unieszkodliwiony i zatrzymany

REKLAMA