
Dziesiątki tysięcy ludzi wzięły udział w niedzielę w demonstracjach ruchu „Black Lives Matter” w kilku brytyjskich miastach. W Londynie zadymiarze sprofanowali pomnik Winstona Churchilla. Szef tamtejszego MSW jest wściekły.
W Londynie demonstranci namalowali sprayem napisy na cokole stojącego na Parliament Square pomnika Winstona Churchilla, powszechnie uważanego za najwybitniejszego brytyjskiego premiera XX w. To kolejny taki incydent. Pierwszy miał miejsce w sobotę.
Rozwścieczeni protestujący napisali na monumencie: „Churchill był rasistą”. Dlaczego to zrobili? Twierdzą bowiem, że legendarny premier nazwał Indian „bestialskim” ludem i poparł użycie gazu przeciwko „niecywilizowanym plemionom”.
Minister spraw wewnętrznych Priti Patel naznaczyła tych, którzy zdewastowali pomnik, „odpychającymi przestępcami”. – Winston Churchill jest jednym z największych Brytyjczyków, jaki kiedykolwiek żył. Mamy mu być wdzięczni za naszą wolność do protestowania. Wandale, którzy to zrobili, są odpychającymi przestępcami. Chcę, by stanęli przed sądem ” – powiedział.
Główna demonstracja w Londynie odbywa się jednak przed znajdującą się po przeciwnej stronie Tamizy ambasadą amerykańską. Jak na razie nie ma informacji, by doszło tam do jakichś incydentów, ale sobotnie demonstracje przez większość czasu również przebiegały spokojnie, natomiast na koniec doszło do zamieszek, gdy grupa 400-500 osób zaczęła rzucać w kierunku policji butelki i flary.
Jak informowała wcześniej w niedzielę londyńska policja metropolitalna, w czasie sobotnich demonstracji obrażenia odniosło 14 funkcjonariuszy i aresztowano dotąd 29 osób.
Oprócz Londynu i Bristolu manifestacje popierające ruch Black Lives Matter odbywały się w niedzielę także m.in. w Manchesterze, Nottingham, Wolverhampton, Glasgow i Edynburgu. Wszystkie te protesty są niezgodne z prawem, bo przepisy wprowadzone w celu zatrzymania epidemii koronawirusa zabraniają zgromadzeń liczących więcej niż sześć osób. Brytyjski minister zdrowia Matt Hancock mówił w niedzielę rano, że nie ulega wątpliwości, że przyczynią się one do wzrostu liczby zakażonych.
Pierwotnym powodem odbywających się w wielu miastach świata demonstracji jest śmierć 46-letniego Afroamerykanina George’a Floyda, który pod koniec maja zmarł podczas brutalnego zatrzymania przez policję w Minneapolis.
Źródła: dailymail.co.uk, PAP
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





