Rumuński Senat wprowadził zakaz badań nad ideologią gender

Rumuński Senat.
Rumuński Senat. (screen/YT)
REKLAMA

Rumuński Senat przyjął zakazał jakichkolwiek badań nad gender. To drugi kraj w Europie Środkowej, który wprowadził podobne prawo. Wcześniej zrobiły to Węgry.

Rumuński Senat zatwierdził nowe prawo nowelizacją ustawy o edukacji. Tym samym stał się drugim krajem Europy Środkowej, który to uczynił. Pierwsi byli Węgrzy, którzy przypieczętowali normalność w tym zakresie już dwa lata temu.

Poprawka zawiera nowy podpunkt – e) do art. 7 ust. 1 ustawy o edukacji. Zabrania on działań mających na celu rozpowszechnianie teorii o tożsamości płciowej, która zakłada, że płeć jest pojęciem odmiennym od stanu biologicznego.

REKLAMA

Poprawka została wprowadzona przez centroprawicową Partię Ruchu Ludowego (PMP) na pół godziny przed sesją Senatu i zatwierdzona przy wsparciu Partii Socjaldemokratycznej (PSD). W efekcie „za” głosowało 81 senatorów, przeciw było 21, a 27 wstrzymało się od głosu.

Rumuński Kościół Prawosławny od lat przeciwstawia się badaniom nad gender. Autorem poprawki był senator Vasile Cristian Lungu, absolwent Prawosławnego Seminarium Teologicznego w Transylwanii w mieście Zilah. Ukończył psychologię specjalną na Loyola University, katolickim uniwersytecie badawczym z siedzibą w Chicago.

Węgry podobne przepisy wprowadziły latem 2018 r. Tam zakaz wywołał gwałtowne ataki ze strony liberalnych mediów zarówno w kraju, jak i za granicą. Jego rzeczywisty skutek był ograniczony, ponieważ w tym czasie tylko dwa uniwersytety oferowały studia nad gender na poziomie magisterskim. W Rumunii nastąpił wsyp takich ofert. W sumie doliczono się ich kilkudziesięciu.

Rumuńska poprawka wymaga teraz tylko podpisu prezydenta Klausa Iohannisa. Jest kilka grup zajmujących się prawami obywatelskimi, które naciskają, żeby nie sygnował dokumentu.

Na początku tego roku Węgry przyjęły również nowelizację prawa administracyjnego, skutecznie uniemożliwiając zmianę płci w oficjalnych dokumentach, takich jak prawa jazdy i dowody tożsamości. Nowe prawo oznacza, że ​​nawet ci, którzy wykonują operację zmiany płci, nie zostaną uznani za osoby, które zmieniły płeć, ponieważ płeć jest określana przy urodzeniu i oparta na chromosomach.

Źródło: rmx.news

REKLAMA