
Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski walczą o poparcie elektoratu kandydatów, którzy nie dostali się do II tury. Krzysztof Bosak twierdzi, że to poparcie im się nie należy.
– Powinienem powiedzieć, że się cieszę z nawrócenia, ale prawda jest taka, że nie do końca w to nawrócenie wierzę – tak Krzysztof Bosak ocenił deklarację Rafała Trzaskowskiego, który stwierdził, że wybrałby się na Marsz Niepodległości.
– Pamiętam, kiedy Rafał Trzaskowski już był prezydentem Warszawy i zakazywał zdaje się, że marszu Powstania Warszawskiego, w którym szedłem. Pamiętam też jego postawę, kiedy były Marsze Niepodległości i jego poprzedniczki pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, która nadużyła przepisy, bo później przegrała w sądzie, i rozwiązywała Marsz Niepodległości czy zakazywała go w roku 2018 lub 2019 – dodał.
Krzysztof Bosak twierdzi, że Duda i Trzaskowski nie zasłużyli na poparcie jego wyborców. Żaden z nich nie prezentuje postulatów Konfederacji.
– To, co w tej chwili się dzieje, to jest taki festiwal hipokryzji, żeby było jasne, z obu stron. Ze strony Rafała Trzaskowskiego i prezydenta Andrzeja Dudy. W tej chwili odkrywają pilne pokrewieństwo z naszymi wyborcami – mówi Konfederata.
– Żaden z kandydatów, którzy weszli do II tury na poparcie nie zasłużył i ja też teraz nie dam wskazania – dodał.
Źródło: Polsat News, PAP

![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)

