
Co najmniej siedem statków zapaliło się w porcie w Buszehrze w południowym Iranie, ale nie odnotowano ofiar w ludziach – podała w środę agencja Tasnim. Od końca czerwca w pobliżu irańskich obiektów wojskowych, nuklearnych i przemysłowych doszło do kilku wybuchów i pożarów.
W Buszehrze znajduje się irańska elektrownia jądrowa.
Według innej irańskiej agencji IRNA w porcie w Buszehrze nad Zatoką Perską płonęły co najmniej trzy statki.
#BREAKING: Iran says at least 7 ships have been burnt after a large fire at the Bushehr port in southern Iran. The cause is unknown pic.twitter.com/ovH66W9XnR
— Amichai Stein (@AmichaiStein1) July 15, 2020
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru ani jakie jednostki ogarnęły płomienie.
WATCH: 7 ships on fire in #Iran, at Bushehr port. They appear to be fishing vessels. pic.twitter.com/zDDq7hGmoD
— AS-Source News / MILITARY〽️ (@ASBMilitary) July 15, 2020
Pod koniec zeszłego tygodnia w zachodniej części Teheranu słychać było eksplozję lub – jak wynikało z relacji w mediach społecznościowych – serię eksplozji. Z kolei w wybuchu w fabryce w mieście Bakerszar na południe od irańskiej stolicy zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne; powodem eksplozji miał być błąd ludzki.
W ostatnich tygodniach w Iranie doszło do wielu eksplozji i pożarów, m.in. w ośrodku wzbogacania uranu w Natanz oraz w kompleksie wojskowym Parchin. Pojawiły się spekulacje, że w niektórych przypadkach mogło chodzić o akty sabotażu.
Kuwejcki dziennik „Al-Dżarida” napisał, że za pożarem w Natanz, który jest jedną z kluczowych instalacji irańskiego programu nuklearnego i znajduje się pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), stał Izrael. (PAP)