
Stowarzyszenia Żydów w Europie i Stanach Zjednoczonych wyraziły zaniepokojenie po wyniku wyborów w Niemczech. Ich zaniepokojenie budzi zwycięstwo narodowej partii AfD (Alternatywa dla Niemiec) i wezwały inne kraje, aby nie zawierały sojuszu z AfD.
Wyniki Exit Poll dawały 13,5 procent AfD, ostatecznie skończyło się na 12,6 procent, czyli pierwszym w historii wejściu do niemieckiego parlamentu.
Partie narodowe nie miały reprezentacji w parlamencie od lat pięćdziesiątych.
Ronald Lauder, prezes światowego kongresu żydowskiego, powiedział, że kanclerz Angela Merkel jest „prawdziwym przyjacielem Izraela i narodu żydowskiego”.
To dziwne, że partia AfD, haniebny ruch reakcyjny, który przypomina o najgorszej przeszłości Niemiec i powinien zostać zakazany, teraz jest w niemieckim parlamencie – mówił Lauder.
Afd, partia, która między innymi nawiązywała do nazistowskiej przeszłości Niemiec i głosiła, że obywatele tego kraju powinni być dumni z Wermachtu, zyskała na popularności w 2015 roku. Jest to jedyna partia, która otwarcie przeciwstawia się islamizacji Niemiec i odnotowuje coraz większe poparcie po otwarciu granic przez Merkel.
Warto przeczytać: Żydzi już u Kaczyńskiego. Czy prezes ulegnie naciskom? Tajemnicze spotkanie szefa PiS z przedstawicielami środowisk żydowskich
Źródło: reuters.com/wolnosc24.pl