
Posłowie Konfederacji Krystian Kamiński i Krzysztof Bosak skrytykowali wdrażanie skandalicznej dyrektywy unijnej o pracownikach delegowanych, na którą zgodził się rząd PiS. Przepisy mają wejść już 30 lipca.
– Firmy, które delegują z Polski zostaną zlikwidowane – zaznaczył Kamiński. Jeśli państwo tego nie rozumieją to chyba inaczej rozumiemy polski interes narodowy – dodał. Poseł tłumaczył, że wdrożenie tego przepisu sprawi, że polscy przedsiębiorcy, którzy wysyłają swoich pracowników za granicę, będą musieli zamknąć biznes!
– Niemcy i Francja zmówiły się, żeby pod pretekstem praw pracowniczych i zapobiegania rzekomym nadużyciom podatkowym, zapobiegać dalszej ekspansji polskich firm na rynki zachodnie – mówił z kolei Krzysztof Bosak.
Zauważył, że mimo, iż to Paryż i Berlin były inicjatorami tego skandalicznej dyrektywy, to sami jej nie wprowadzają.- Egoizm narodowy w sprawach rywalizacji gospodarczej, zawsze bardzo głęboko siedział w Niemcach, Francuzach i innych narodach zachodnioeuropejskich. Oni nigdy nie zaakceptowali tego faktu, że Polacy mogą w ogóle w jakiś branżach dominować – tłumaczył Bosak.
Tak właśnie wygląda unijna solidarność! Mamy przyjmować niekorzystne dla nas prawo na życzenie państw, które nie są w stanie z nami wygrać na zasadach uczciwej konkurencji rynkowej. A nasz rząd posłusznie się na to zgadza!








