
To chyba pierwsza kampania przesiewowa na Covid-19 z użyciem psów tropiących. W eksperymencie na Korsyce użyto do „testowania” ludzi owczarków belgijskich (Malinois).
Psy wspomagały kontrole prowadzone przez strażaków i żandarmów w Porto-Vecchio. Były do tego celu trenowane przez prawie trzy miesiące.
„Wiemy, że psy są w stanie wykryć całą masę patologii, takich jak rak…, dlaczego więc nie koronawirusa”- mówią pomysłodawcy. Jeśli wyniki psiej inspekcji są niejednoznaczne, zostaje sięgnięcie po normalne testy i zweryfikowanie sygnałów wysyłanych przez owczarki.
To eksperyment i psy zostały wyszkolone w rozpoznawaniu zapachu Covid w pocie człowieka. Uzyskiwane dane są analizowane przez Uniwersytet Korsyki w Corte. Sygnały od psów są porównywane z wynikami testów, by zweryfikować liczbę „trafień”.
W szkoleniu psów aktywnie włączyła się żandarmeria narodowa. Według Korsykańskiej Regionalnej Agencji Zdrowia do tego eksperymentu w Porto-Vecchio zgłosiło się ponad 300 osób, by zostać przebadanymi przez psy i testy. Wyniki eksperymentu będą podane wkrótce i być może psy zastąpią np. w portach i na lotniskach termometry.
Źródło: Ouest France