
Trwa rozpatrywanie protestów wyborczych. Sąd Najwyższy zajął się już niemal wszystkimi z 5,8 tys. zgłoszonych sprzeciwów.
Do Sądu Najwyższego wpłynęło 5,8 tys. protestów wyborczych. To reakcja na nieczystą walkę w trakcie kampanii wyborczej.
W niedzielę Sąd Najwyższy poinformował, że rozpatrzono już prawie wszystkie z nich. Z tej puli 92 zostały uznane za zasadne.
Jednak ów 92 zasadne protesty nie miały – zdaniem sądu – wpływu na ostateczny wynik wyborów. Teraz trwa rozpatrywanie 3 ostatnich protestów.
Wcześniej do Sądu Najwyższego wpłynęło sprawozdanie Państwowej Komisji Wyborczej. PKW nie dopatrzyła się naruszeń prawa wyborczego, które mogłoby wpłynąć na wynik wyborów.
W sobotę Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy pełnomocnika komitetu wyborczego Rafała Trzaskowskiego. Komitet ten domagał się powtórzenia wyborów prezydenckich.
– Przedmiotem protestu wyborczego nie może być bowiem ocena zgodności z Konstytucją RP wprowadzonych zmian ustawowych dotyczących procesu wyborczego, ta bowiem podlega kontroli Trybunału Konstytucyjnego w zupełnie innej procedurze – bronił swojej decyzji Sąd Najwyższy.
Uchwałę w sprawie ważności wyboru prezydenta Sąd Najwyższy musi wydać do poniedziałku. Posiedzenie SN w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej odbędzie się jutro o 12:00.
Źródło: Onet


![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)
