Problemy socjalistycznego państwa. Rodzice niepełnosprawnych dzieci zbierają podpisy, by mogli pracować. „Robi się z nas niewolników”

Protest rodziców niepełnosprawnych dzieci. / Źródło: YouTube
REKLAMA

Zgodnie z przepisami osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne nie mogą wykonywać pracy. Sam zasiłek to dla nich zaledwie 1400 złotych. Ciężko za takie pieniądze przeżyć z niepełnosprawnym dzieckiem. Zakaz pracy dla osób pobierających ten zasiłek jest zupełnie absurdalny.

Za 1400 złotych zamienia się nas w niewolników – uważają rodzice, którzy podpisali się pod petycją.

REKLAMA

Opiekun zajmujący się niepełnosprawnym dzieckiem wypada zupełnie z rynku pracy, w dodatku czeka go bardzo niska emerytura, bo Skarb Państwa opłaca tylko najniższe składki – tłumaczą rodzice w rozmowie z RMF FM.

Rodzice wcale nie chcą pracować na pełny etat i dodatkowo pobierać pieniędzy z kasy innych podatników, bo zwyczajnie nie mają na to czasu, opiekując się chorymi dziećmi. Przepisy są na tyle absurdalne, że np. nie można sprzedawać własnoręcznych wyrobów, które matka niepełnosprawnego dziecka wytwarza realizując swoje hobby.

Moim marzeniem jest, żeby to była też moja praca (robienie biżuterii – Red.). Mogłabym założyć jakąś niewielką działalność gospodarczą jednoosobową, ale nie mogę, bo nie mogę pracować – mówi Kinga Chonchera. Rodzice podkreślają, że chodzi im o możliwość pracy, chociaż w ograniczonym wymiarze czasu. Kilkaset złotych miesięcznie ze sprzedaży takich wyrobów, byłoby dla rodziny bezcennym wsparciem – nikomu nie ukradzionym, ale wypracowanym swoją ciężką pracą.

Przysługuje tylko tym osobom, które nie mogą wykonywać pracy zarobkowej, bo muszą sprawować opiekę nad dziećmi niepełnosprawnymi – powiedziała Elżbieta Rafalska.

Czytaj także: Poseł Andruszkiewicz twierdzi, że ograniczenie handlu ożywi gospodarkę. Korwin-Mikke: „Narodowcy mają jakiś gwóźdź wbity w mózg”

Źródło: rmf24.pl

REKLAMA