
Prezydent niskich podatków podpisał kolejny, wcale nie taki niski podatek cukrowy. Andrzej Duda zhańbił się dziś złożeniem podpisu pod ustawą zmieniającą kilka ustaw w związku „z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów”.
Andrzej Duda nie dotrzymał obietnic składanych w kampanii. Sam premier Mateusz Morawiecki, którego rząd przygotował ten projekt, zapewniał iż Andrzej Duda jest gwarantem tego, że podatki nie będą podnoszone.
Tymczasem tuż po kampanii ustawa wprowadzająca podatek cukrowy i podatek od „małpek” została przegłosowana przez Sejm, poparta przez Senat i trafiła na biurko Prezydenta Andrzeja Dudy.
Podatek cukrowy i od małpek
Ustawa wprowadza zmiany w różnych przepisach w związku „z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów” (ta socjalistyczna nowmowa ma chyba sprawić, by podatnikom było przyjemniej, kiedy będą okradani), między innymi podatek cukrowy i podatek od tzw. małpek, czyli butelek alkoholu o objętości nieprzekraczającej 300 ml.
Zgodnie z tą ustawą przedsiębiorcy sprzedający napoje alkoholowe przeznaczone do spożycia poza miejscem sprzedaży na podstawie zezwolenia są zobowiązani do wniesienia opłaty związanej ze sprzedażą napojów alkoholowych o objętości nieprzekraczającej 300 ml.
Ma to być 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml. Ustawa zakłada też wprowadzenie opłaty od napojów słodzonych, podzielonej na część stałą i zmienną. Opłata stała to 50 gr za litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej, dodatek 10 gr za litr napoju z dodatkiem substancji aktywnej (kofeina lub tauryna), opłata zmienna to 5 gr za każdy gram cukru powyżej 5 gram/100 ml – w przeliczeniu na litr napoju.
Podwyżki cen
Po pierwsze podatek od tzw. małpek. Przykładowo oznacza to 1 zł od 100 ml małpki wódki 40-procentowej, 2 zł od 200 ml małpki wódki 40-procentowej i 88 gr od 250 ml małpki wina 14-procentowego.
Po drugie napoje słodzone objęte podatkiem od cukru. Obecnie średnia cena dwulitrowej coca-coli wynosi 5,95 złotych. Po wejściu w życie ustawy doliczone zostanie złotówka za samą zawartość cukru, a także 30 groszy za blisko 6 gr ponad przewidzianą przez ustawodawcę normę. W sumie więc przykładowa butelka o objętości dwóch litrów będzie kosztowała 7,25 złotego.
Z kolei najpopularniejszy wśród energetyków RedBull kosztuje obecnie średnio 5,23 złotego za 250 ml. W tym przypadku doliczonych zostanie 12,5 groszy za zawartość cukru, 25 groszy za 5 gr ponad miarę, a także 2,5 gr za zawartość kofeiny. W sumie cena puszki o objętości 250ml wzrośnie zatem o 40 gr do 5,63 zł.
Kupując trzy przykładowe produkty – małpkę wódki o objętości 200ml, 2-litrową coca-colę, a także małą puszkę Red-Bulla – zapłacimy w sumie o 3,70 złotych drożej z powodu nowych podatków.
Krytyka podatku cukrowego
– Chcieliście niskich podatków? No to macie! Całkiem nowiusi, od dawna zapowiadany, wstrzymany na czas kampanii, by ludzi przed wyborami nie wkurzać, podatek cukrowy. Pardon, w wersji propagandy obozu władzy to jest Opłata! No i „Będą wam smak życia odbierać” stało się dosłowne – komentuje Artur Dziambor, poseł Konfederacji.
Chcieliście niskich podatków? No to macie! Całkiem nowiusi, od dawna zapowiadany, wstrzymany na czas kampanii, by ludzi przed wyborami nie wkurzać, podatek cukrowy. Pardon, w wersji propagandy obozu władzy to jest Opłata! No i „Będą wam smak życia odbierać” stało dię dosłowne 🤷🏻♂️ pic.twitter.com/5ncrwybExy
— Artur E. Dziambor (@ArturDziambor) August 27, 2020
– #MimoWszystkoDuda znowu podniósł nam podatki. Tym razem podatek cukrowy. Ceny napojów pójdą w górę o kilkadziesiąt procent – wskazuje inny z posłów Konfederacji Jakub Kulesza.
W jeszcze mocniejszych słowach wypowiedział się ekspert gospodarczy Konfederacji Sławomir Mentzen. – Prezydent niskich podatków Andrzej Duda, będący też gwarantem tego, że podatki nie wzrosną, podpisał właśnie ustawę o podatku cukrowym. Wcześniej ustawę poparli posłowie Ziobry, którzy obiecywali, że nigdy nie zagłosują za podniesieniem podatków. Rządzą nami kłamcy i oszuści – napisał na Twitterze.
Prezydent niskich podatków Andrzej Duda, będący też gwarantem tego, że podatki nie wzrosną, podpisał właśnie ustawę o podatku cukrowym.
Wcześniej ustawę poparli posłowie Ziobry, którzy obiecywali, że nigdy nie zagłosują za podniesieniem podatków.
Rządzą nami kłamcy i oszuści.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) August 27, 2020