
Miliarder i wynalazca Elon Musk zaprezentował chip – implant mózgu – stworzony przez Neuralink. Obecnie trwają testy na świniach, choć Musk zażartował, że on już ma chipa.
Chip ma ponad 3 tys. elektrod podłączonych do elastycznych nici mierzących o grubości jednej dziesiątej ludzkiego włosa. – To jak fitbit w twojej czaszce z małymi drutami – opisuje Musk.
W tym momencie technologia jest już testowana na świniach, a Neuralink Corporation, amerykańska firma neurotechnologiczna której właścicielem jest Elon Musk czeka na zatwierdzenie przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków, by móc przeprowadzać testy na ludziach.
Według Muska implant może rozwiązywać problemy takie jak: amnezja, utrata słuchu, depresja czy bezsenność.
W dodatku chip ma być zupełnie niezauważalny. – Mógłbym teraz mieć w głowie Neuralink i nie wiedzielibyście o tym. Może go mam – żartował miliarder.
Według Muska chip „zabezpieczy przyszłość ludzkości jako cywilizacji w przeciwieństwie do sztucznej inteligencji”.
Na konferencji wystąpił również dr Matthew MacDougall, pracujący dla Muska chirurg, który powiedział, że testy na ludziach zaczną się od pacjentów z paraliżem czy paraplegią.
Elon Musk chciałby zacząć testy chipu na ludziach do końca 2020 roku.
Źródło: Skynews, Neuralink