
Kancelaria Premiera na Twitterze sama pochwaliła się zdjęciami z premiery filmu „Okruchy Wolności”. Na kinowej sali, mimo wprowadzonego obowiązku zakrywania ust i nosa, premier Mateusz Morawiecki nie miał maseczki ani innej osłony.
To już kolejny przykład tego, jak premier Mateusz Morawiecki sam ignoruje rozporządzenia własnego rządu. Być może zdaje sobie sprawę z tego, że te są nielegalne i nie ma podstawy prawnej do nakazywania zasłaniania ust i nosa.
Morawiecki łamie rozporządzenie
Podczas wizyty w kinie premier Mateusz Morawiecki nie miał zakrytych ust i nosa w żaden sposób, ponadto jak kilka osób z jego otoczenia, w tym między innymi minister Michał Dworczyk. Jeszcze kilka godzin wcześniej premier sam apelował do Polaków o przestrzeganie zasad sanitarnych.
To już kolejne takie zachowanie premiera. Wcześniej nie miał maseczki w czasie wizyty w restauracji, a media obiegły także zdjęcia zrobione przez papparazich ze sklepu 4F w Trójmieście, gdzie premier również nie zasłonił ust i nosa.
Premiera filmu „Okruchy Wolności”
w realizacji Alicji Grzymalskiej z udziałem premiera @MorawieckiM. pic.twitter.com/qL66pULRuB— Kancelaria Premiera (@PremierRP) August 28, 2020
– Te pewne odległości są zalecane, ale nie nakazywane – tłumaczył wówczas premier Mateusz Morawiecki. Problem w tym, iż rozmija się to z rządową narracją, która mówi o obowiązku i z działaniami policji, która karze niepokornych obywateli mandatami.
Podobne zachowanie prezentował minister Łukasz Szumowski, który na wakacjach nie zachowuje dystansu ani nie zasłania ust i nosa. Zasady, których respektowania rządzący wymagają od Polaków, sami kompletnie ignorują. Zachowanie spotkało się oczywiście z żywą krytyką Internautów.
Zasady w kinie
Kina zostały ponownie otwarte na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 czerwca 2020 roku. Zgodnie z zasadami zapisanymi w rozporządzeniu w kinach obowiązuje dezynfekcja rąk, zakrywanie ust i nosa, ale także zachowanie dystansu poprzez zajmowanie co drugiego miejsca. Co najmniej dwóch z tych trzech zasad premier Mateusz Morawiecki nie przestrzegał.
Nielegalne przepisy
Zdaniem wielu prawników przepisy rozporządzenia zostały wydane bez odpowiedniej podstawy w ustawie, a wobec tego nie mogą być wykorzystywane do karania mandatami. 28 sierpnia podobną opinię wydał Rzecznik Praw Obywatelskich.
– Przepisy zobowiązujące do noszenia maseczek np. w sklepach nadal są wadliwe – wydane bez właściwej podstawy w ustawie – czytamy na stronie rpo.gov.pl. – Sądy mogą odmawiać karania za bark maseczki – choć zasada ich noszenia jest słuszna, nie ma legalnych podstaw do karania.
– Sierpniowe rozporządzenie znów zostało wydane bez podstawy ustawowej. A to musi mieć wpływ na to, jak policja może egzekwować obowiązek noszenia maseczek – podkreślił Adam Bodnar, RPO.