Demokraci szykują się na podważenie zwycięstwa Trumpa w wyborach prezydenckich. Podliczanie wyników ma trwać tygodniami

Donald Trump. / Źródło: PAP
Donald Trump. / Źródło: PAP
REKLAMA

Słabną notowania kandydata Demokratów na prezydenta. Ci więc forsują głosowanie pocztą i przygotowują opinię publiczną na to, że 3 listopada w noc wyborów nie będzie tak naprawdę znany ich zwycięzca.

W USA nie ma jednego systemu oddawania głosów w wyborach. W każdym stanie jest inny, a w przypadku wyborów lokalnych nawet w każdym hrabstwie, czy mieście. W wielu stanach nie potrzeba nawet okazywać żadnego dokumentu w czasie głosowania. Wystarczy tylko być na liście zarejestrowanych wyborców.

Demokraci forsują teraz, by wybory odbyły się droga pocztową. Pretekstem jest pandemia koronawirusa. Republikanie i Donald Trump stanowczo się temu przeciwstawiają twierdząc, że to droga do dokonania wielkich oszustw wyborczych. W poszczególnych stanach trwa walka prawników przed sądami o dopuszczenie pocztowej formy głosowania.

REKLAMA

Tymczasem wiadomo już, że taki system jest bardzo niewydolny. Demokraci miesiącami nie byli w stanie wyłonić w prawyborach swych kandydatów do Kongresu, aż w końcu zarządzali powtórki głosowania. Wiadomo o masowych oszustwach w New Jersey, Pensylwanii i stanie Nowy Jork. Wiadomo o kupowaniu głosów bezdomnych, wykorzystywaniu osób starszych, podszywaniu się pod zarejestrowanych wyborców i drukowaniu fałszywych kart do głosowania.

Już teraz, na dwa miesiące przed wyborami Demokraci zaczynają więc przygotowywać opinię publiczną na to, iż 3 listopad nie będzie znany zwycięzca wyborów. Chodzi o to, że nie będą wtedy policzone jeszcze głosy wysłane pocztą. Ich liczenie zaś może zająć tygodnie, a nawet miesiące.

Związana z miliarderem Bloombergiem i Demokratami firma analityczna przewiduje, że 3 listopada będzie „wydawało się”, że wygrał Trump, tymczasem głosy, które nadejdą poczta później zmienią wyniki na jego niekorzyść.

Josh Mendelsohn, dyrektor generalny Hawkfish – finansowanego przez Bloomberga i obecnie pracującego dla różnych grup prowadzących kampanię na rzecz kandydata Demokratów Bidena mówi, że jego firma przewiduje „czerwony miraż”, w którym Trump prowadzi w dniu wyborów, ale Biden wygrywa wybory kilka dni później.

Modele Hawkfish przewidują, że 4 na 10 wyborców w tym roku będzie głosować pocztą. Trump może mieć 408 głosów elektorskich( do zwycięstwa potrzeba 270) w noc wyborczą, a Biden 130, gdy policzonych będzie tylko 15 procent głosów wysyłanych pocztą.

Po zliczeniu 75 procent głosów wysłanych pocztą, dni, potencjalnie tygodnie później, modele Hawkfish przewidują, że wyścig może się odwrócić i dać Bidenowi prowadzenie. Biden miałby zdobyć 334 głosy a Trump 204.

Według Republikanów Demokraci widza zbliżającą się porażkę. Trump zaczyna doganiać w sondażach Bidena, a nawet wyprzedzać go. Dlatego Demokraci już teraz maja szykować się na podważanie wyników wyborów. Przygotowują się do tego operacyjnie i urabiają opinię publiczną.

REKLAMA