
REKLAMA
Z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) ucieka powietrze. Wyciek zaobserwowano już we wrześniu ubiegłego roku, jednak wtedy był niewielki. Teraz powietrza zaczęło ubywać więcej, a astronauci nie potrafią zlokalizować źródła wycieku.
Już we wrześniu zeszłego roku zaobserwowano, że z ISS ubywa powietrza. Wtedy jednak były to bardzo niewielkie wartości, a astronauci mieli wiele innych zajęć, więc postanowiono nie zajmować się sprawą.
Teraz zauważono, że wyciek powietrza się powiększa. Trzech astronautów – Chris Cassidy, Anatolij Iwaniszyn, Iwan Wagner – 20 sierpnia rozpoczęli poszukiwania źródła wycieku.
REKLAMA
Stację penetrują do dziś, jednak nie zdołano dowiedzieć się skąd ucieka powietrze. Rzecznik NASA, Daniel Hout, poinformował, że załoga będzie szukać dalej.
NASA uspokaja, że załodze nic nie grozi, a gdyby wyciek wciąż się powiększał, to astronauci mogą powrócić na Ziemię statkiem kosmicznym Sojuz MS-16.
Źródło: Interia
REKLAMA