
Lech Wałęsa poczuł się poniżony wyrokiem sądu w Gdańsku. Nakaz przeprosin byłych kolegów z opozycji tak zabolal byłego prezydenta, że postanowił podzielić się tym na Facebooku.
Lech Wałęsa zazwyczaj jest solidarny z sądami i sędziami. Stosuje jednak wyjątek od tej zasady wtedy, gdy jakiś wyrok uderza personalnie w niego.
Teraz np. będzie musiał przeprosić swoich byłych kolegów z opozycji i czuje, że go to poniża. Na Facebooku były prezydent dodał wpis zatytułowany „Prosto z mostu”.
„W moich sprawach sądowych z Ryszardem Czarneckim, Krzysztofem Wyszkowskim oraz Henrykiem Jagielskim zostałem poniżony i zmuszony prawomocnym wyrokami Sądów do przeprosin. Uczestnicząc w rozprawach zauważyłem pewną powtarzającą się tendencję, że formalności są ważniejsze od ustalenia prawdy” – pisze Lech Wałęsa.
Noblista nie zamierza tej sprawy tak zostawić i będzie sądził się dalej – poza granicami Polski.
„Zgodnie z wyrokami Sądów w Gdańsku w sprawie złożonej mi przez Henryka Jagielskiego mam przeprosić Pana Henryka Jagielskiego . Sąd Najwyższy odmówił mi rozpoznania mojej skargi kasacyjnej od tych wyroków. W Polsce wymiar sprawiedliwości nie daje mi już żadnych szans obrony mojego stanowiska w tej sprawie. Jestem zmuszony skierować sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu” – napisał.
Mimo wszystko były prezydent przeprosi byłych kolegów. Twierdzi, że on do wyroków sądu się stosuje zawsze.
„Niezależnie od tego ja zawsze stosuję się do prawomocnych wyroków Sądów Rzeczypospolitej, dlatego w takiej sytuacji jak jestem, wykonałem wyroki Sądów w Gdańsku. Będę jednak walczył dalej w Trybunale. Wierzę, że prawda zwycięży!”.
Jako ciekawostkę można dodać, że ten wpis Wałęsy wyróżnia się spośród innych dużą dbałością o zachowanie zasad ortografii i interpunkcji.