To był zamach czy wypadek? Polacy poszkodowani w Londynie. Na szczęście niegroźnie

zdj. ilustracyjne. Źródło: Twitter
REKLAMA

Dwoje obywateli Polski, którzy byli wśród poszkodowanych w sobotnim incydencie w Londynie, zostało wypisanych ze szpitala – poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych na Twitterze. Rrannych było 11 osób.

„Dwoje obywateli RP wśród poszkodowanych w wypadku w #Londyn zostało wypisanych ze szpitala. @PolishEmbassyUK pozostaje z nimi w kontakcie” – taką informację podał resort spraw zagranicznych.

REKLAMA

Zobacz też: ATAK W LONDYNIE – NOWE FAKTY. Sprawcą jest czarnoskóry taksówkarz. Świadkowie opisują jego szokujące zachowanie

Według londyńskiej policji metropolitalnej sobotni incydent w londyńskiej dzielnicy South Kensington, gdzie samochód wjechał w pieszych, raniąc 11 osób, był wypadkiem drogowym i nie miał związku z terroryzmem.

Jednak zeznania świadków opisujące zachowanie sprawcy sugerują coś innego niż wypadek.

Czarnoskóry mężczyzna który prowadził samochód, miał zakrwawioną twarz. Świadkowie mówili, że szaleniec wyglądał na „dumnego z siebie i śmiał się jak szaleniec”.

Policja jednak oficjalnie podtrzymuje wersję o wypadku. Jakimś sposobem bardzo szybko to ustalili.

Wszyscy poszkodowani otrzymali pomoc medyczną, głównie z powodu lekkich obrażeń nóg i głowy. Życiu nikogo z nich nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 14.20 czasu lokalnego (godz. 15.20 w Polsce) na skrzyżowaniu Exhibition Road i Cromwell Road, a na miejscu zdarzenia natychmiast pojawili się uzbrojeni funkcjonariusze policji, w tym z jednostki antyterrorystycznej, a także służby ratunkowe.

Skala reakcji policji podkreśla poziom gotowości służb na wypadek kolejnych zamachów terrorystycznych. W Wielkiej Brytanii doszło w tym roku do pięciu zamachów – czterech dokonanych przez islamistów i jednego przez napastnika motywowanego nienawiścią do muzułmanów. W sumie zginęło w tych zamachach 36 osób.

Zobacz też: Trump ma dość. „Tylko jedno zadziała. Stany Zjednoczone zniszczą Koreę Północną, jeśli okaże się to konieczne”

South Kensington to część Londynu, gdzie jest wiele bardzo popularnych muzeów i organizacji kulturalnych, m.in. Muzeum Historii Naturalnej, Muzeum Victorii i Alberta oraz Muzeum Nauki. Kilkaset metrów od miejsca zdarzenia znajduje się także klub Ognisko Polskie, który służy polskiej społeczności od czasów wojennej migracji. (PAP)

REKLAMA