
Europoseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski był gościem w TVN24. Polityk z ugrupowania Zbigniewa Ziobry ostrzegł PiS w sprawie wojny kulturowej.
Politycy z Solidarnej Polski najwyraźniej zauważyli niebezpieczne odbicie Prawa i Sprawiedliwości w kulturowe lewo. Patryk Jaki skierował bowiem mocny przekaz do „przyjaciół z PiS” w TVN24.
– My do przyjaciół z PiS kierujemy jeden zasadniczy postulat. Nie chcemy białej flagi, jeżeli chodzi o tzw. wojnę kulturową – mówił europoseł.
– My chcemy, by ten polski kod kulturowy był dalej przechowywany, abyśmy nie pozwoli na to, że hasła, które niósł ze sobą ostatnio dość popularny po drugiej stronie, w całej lewicy bandyta Michał Sz., to znaczy zniszczenie państwa prawa, rodziny, kościoła, aby te hasła bardzo ekspansywne i skutecznie działające w Europie Zachodniej były też efektywną częścią naszego życia publicznego. To jest nasz najważniejszy postulat Solidarnej Polski – deklarował Jaki.
Solidarna Polska w swoim konserwatyzmie jest bliska poglądom Konfederatów. Jednak w kwestii praworządności oraz poparcia dla rozwiązań socjalnych politycy z ugrupowania Zbigniewa Ziobry są tak samo daleko po lewej stronie, jak pisowcy.
Mimo to trudno jest godzić konserwatyzm SP z bezideowością Prawa i Sprawiedliwości. Partia Jarosława Kaczyńskiego pozuje na prawicową, ale zgadza się m.in. na zabiegi aborcji eugenicznej w Polsce.
Z drugiej strony PiS „ma” Porozumienie Jarosława Gowina, które przynajmniej deklaratywnie jest partią liberalną ekonomicznie. To z kolei zupełnie nie pokrywa się z socjalnym rozdawnictwem PiS.
Do tej pory Jarosławowi Kaczyńskiemu udawało się jakoś utrzymywać przy sobie koalicjantów. Coraz częściej jednak słyszymy i czytamy o tarciach w obozie władzy.
Źródło: TVN24