Włoska cysterna staranowała autobus z polskimi żołnierzami. Droga S8 zablokowana

REKLAMA

W tył autobusu z żołnierzami, który stał na poboczu drogi ekspresowej S8 uderzyła cysterna. Pojazd Wojska Polskiego stał na pasie awaryjnym. Kierowca TIR-a i siedmiu żołnierzy trafiło do szpitala.

Wypadek wydarzył się około 8:30 na drodze ekspresowej S8, na wysokości Lubochni, gdy w stojący na pasie awaryjnym autobus 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z żołnierzami w środku wjechał pojazd prowadzony przez obywatela Włoch.

REKLAMA

Już za miesiąc III Konferencja Wolnościowa. Nowa książka Michalkiewicza

Autobus uderzył w eskortującego go z przodu honkera. Cysterna ma zniszczony przód. Odbiła się i zatrzymała na ekranach dźwiękochłonnych, niszcząc je w znacznym stopniu. Rannych przewieziono do szpitali w Tomaszowie Maz. oraz w Łodzi. Do Łodzi transport odbył się śmigłowcem pogotowia. Stan trzech z nich jest poważny, wiadomo że chodzi o żołnierzy.

O zdarzeniu informuje nadkomisarz Katarzyna Dutkiewicz-Pawlikowska:

Cysterna przewożąca olej spożywczy na wysokości miejscowości Lubochnia uderzyła w tył autobusu przewożącego polskich żołnierzy z bazy w Tomaszowie Mazowieckim.”

Zima stulecia zaatakowała nagle. Szokujące zdjęcia, jak zmieniło się otoczenie domu w ciągu zaledwie 24 godzin [GALERIA]

Na powierzchnię drogi głównej oraz serwisowej rozlał się olej z cysterny. Strażacy dotarli na miejsce i usuwają skutki zdarzenia.

Droga S8 w stronę Warszawy jest zablokowana, jednak policji udało się zorganizować objazd-kierowcy pojadą na Lubochnię przez węzeł Jakubów, natomiast na S8 wjadą z powrotem przez węzeł Emilianów. Nadkomisarz Katarzyna Dutkiewicz-Pawlikowska zapewnia:

„Na szczęście objazdy zorganizowano w taki sposób, że na miejscu nie tworzą się korki”

i dodaje:

„Wyjaśniamy, dlaczego doszło do wypadku i kto do niego doprowadził„- mówi na koniec nadkomisarz z komendy w Tomaszowie Mazowieckim. Warto zaznaczyć, że również wojsko wyjaśnia przyczyny wypadku.

Takiej obelgi z ust prezydenta Macierewicz jeszcze nie słyszał. Duda: „Stosuje te same metody co…”

REKLAMA