
Wciąż ważą się losy niepodległości Katalonii. Jej ogłoszenie, zapowiedziane przez parlament regionu po referendum sprzed tygodnia, odwleka się. Tymczasem zwolennicy niepodległości naciskają na władze w Barcelonie.
Oprócz zapowiedzianych na wtorek manifestacji zwolennicy niepodległości odliczają już na mediach społecznościowych godziny do momentu, gdy ich kraj ma stać się niepodległym państwem. Według ich rachub powinno to nastąpić 10 października o godzinie 11.
Nie jest to jednak oficjalnie podawany termin, a raczej forma nacisku, wywieranego na coraz bardziej wahające się władze regionu. Te bowiem najwyraźniej przestraszyły się zdecydowanych zapowiedzi Madrytu, że w razie potrzeby użyje siły, by przywołać zbuntowany region do porządku.
Wcześniejsze zapowiedzi, że niepodległość zostanie ogłoszona w ciągu 72 godzin od podania wyników referendum ustąpiły mglistych oświadczeniom, że może stać się to „w ciągu tygodnia”. Zwolennicy niepodległej Katalonii chcą więc wywrzeć nacisk na swój rząd, by postępował bardziej zdecydowanie.
Przypomnijmy, że decyzja o przeprowadzeniu plebiscytu niepodległościowego została przegłosowana w katalońskim parlamencie 6 sierpnia 2017 roku. Centralne władze Hiszpanii na przemian wzbudzały strach i apelowały o rozwagę, zwracając jednocześnie uwagę na sprzeczne z hiszpańską konstytucją zarządzenie autonomicznych władz Katalonii. Katalonia jest najbogatszym regionem autonomicznym w Hiszpanii generującym około 20 % dochodu narodowego.
30 września policja wraz z Gwardią Cywilną skonfiskowała przetrzymywane w budynkach rządowych w Barcelonie przeznaczone do użytku podczas referendum oraz zarekwirowała część druków referendalnych.
W barcelońskim porcie zacumowały wtedy dwa promy z ponoć dwoma tysiącami policjantów na pokładzie. Barcelona odebrała to jako represje ze strony Madrytu. Referendum jednak się odbyło, ale było utrudniane przez służby bezpieczeństwa Hiszpanii.
Dzisiaj mija kolejny dzień, gdy sytuacja w Hiszpanii pozostaje w impasie, a ogłoszenie niepodległości przez władzę w Barcelonie, pomimo jego zapowiedzenia na ten tydzień, nadal stoi pod znakiem zapytania.