Ustawa antykryzysowa uderzyła w kobiety. Sejm nie spieszy się z naprawą błędu, a „piątkę dla zwierząt” przepchnęli ekspresowo

Kobieta w ciąży.
Kobieta w ciąży. (Zdj. pixabay.com)
REKLAMA

Kobiety, które zdecydowały się na macierzyństwo, boleśnie przekonały się, że wcale nie są chronione przez Państwo polskie – pisze poseł Konfederacji Jakub Kulesza. Wiele z nich od miesięcy musi walczyć o świadczenia, na które ciężko zapracowały. Jak to możliwe?

– Tarcza antykryzysowa pozwoliła pracodawcom na obniżenie pensji pracowników, bez ich pisemnej zgody. Obniżono pensje również kobietom, które przebywały na zasiłku chorobowym. Kobiety po porodzie, ze względu na zmianę wynagrodzenia otrzymały zasiłki macierzyńskie liczone, nie na podstawie 12-tu ostatnich miesięcy (wynagrodzenie + premia), ale na podstawie obniżonego wynagrodzenia – przypomina poseł.

Poszkodowane są też  kobiety, które po zmianie etatu poszły na zasiłek chorobowy lub macierzyński. – Rządzący popełnili błąd, więc stwarzają pozory, że chcą ten błąd naprawić. Sejm, co prawda wprowadził poprawkę do ustawy antykryzysowej, ale ona nie obejmie wszystkich pokrzywdzonych kobiet – wyjaśnia Kulesza.

REKLAMA

Na poziomie Senatu również uchwalone zostały poprawki, które mają obejmować wszystkie szkody wyrządzone kobietom w tej sprawie. – Ten projekt jednak, pomimo, licznych próśb pokrzywdzonych kobiet, nadal oczekuje na umieszczenie go w porządku obrad Sejmu – przypomina poseł Konfederacji.

– Taka zabawa w kotka i myszkę. Może polityków PiS to bawi ale te kobiety, często nie mają za co utrzymać swoich nowonarodzonych dzieci. Kto jest tu największym wygranym? ZUS, bo nie musi wypłacać świadczeń, na które kobiety pracowały wiele lat i przymusowo opłacały wysokie składki – dodał.

Kulesza jako przewodniczący Koła Poselskiego Konfederacja, zwrócił się do Marszałek Sejmu Elżbiety Witek, żeby jak najszybciej projekt Senatu trafił pod obrady Sejmu. – Jak zdążyliśmy się przekonać, Sejm jest w stanie uchwalić ustawę w ciągu 40 godzin (jak w przypadku ustawy antyhodowlanej) – zauważa Kulesza. – Co w takim razie stoi na przeszkodzie, aby naprawić błąd i wprowadzić przepisy korzystne dla matek? – pyta.

Poseł przypomniał też, że „ZUS nie zastosował art. 43 ustawy zasiłkowej, wobec kobiet, którym zmniejszono etat w trakcie zasiłku chorobowego. Gdyby zastosował ten przepis, kobiety, otrzymałyby zasiłek macierzyński w normalnej wysokości”.

REKLAMA