Księgowi drżą, a skarbówka już zaciera ręce. Od dziś wchodzą istotne zmiany w przepisach

Urząd skarbowy i hieny. Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: YouTube
REKLAMA

Od dziś wchodzi zmiana w przepisach, która spędza sen z powiek wielu księgowym. Polskie firmy od 1 października muszą bowiem opisywać faktury specjalnym kodem. Chodzi o plik JPK_VAT. Za błędy w opisywaniu faktur grozi mandat od strony skarbówki.

Firmy księgowe obawiają się jednak, że nowe przepisy nie są precyzyjne. Realne natomiast są ewentualne kary. Nie wiadomo jednak, kto ma być odpowiedzialny za niewłaściwe opisywanie faktur.

1 października wchodzą w życie nowe przepisy regulujące rozliczenia z fiskusem. Chodzi o tzw. plik JPK_VAT. Jest to dokument elektroniczny, który trafia do urzędów skarbowych. Ma on zawierać wykaz i opis wszystkich zawartych danego miesiąca transakcji.

REKLAMA

Jak podkreśla cytowana przez „Rzeczpospolitą” Jolanta Szymańska, księgowa z katowickiego biura rachunkowego, nowe przepisy wzbudzają wiele kontrowersji.

Nowe zasady raportowania JPK_VAT, które wejdą w życie od 1 października, wywołują wiele wątpliwości i zamieszania. Wśród księgowych wrze. Nieprecyzyjne przepisy, groźba sankcji za błędy w określeniu operacji w JPK sprawia, że obawiają się odpowiedzialności za ewentualne nieprawidłowości – podkreślała Szymańska.

Od 1 października raport dla skarbówki musi zawierać kody towarów i usług – kody GTU. Każda wysłana przez firmę do księgowości faktura musi zostać na nowo opisana.

Księgowi obawiają się, że skarbówka będzie bezlitośnie przyznawać kary za błędy. Pomyłka w pliku JPK może kosztować nawet 500 zł. Jednak nie to jest najgorsze. Kolejnym krokiem jest bowiem wnikliwa kontrola finansów firmy przez fiskusa. Wszyscy przedsiębiorcy wiedzą, co to oznacza.

Źródła: Rzeczpospolita/gov.pl

REKLAMA