Uwaga! Chcą z nas wycisnąć jeszcze więcej pieniędzy. Ministerstwo Finansów przyznaje, że wzrosną podatki. „Jest to celem ustawy”

Mateusz Morawiecki. fot. PAP
Mateusz Morawiecki. fot. PAP
REKLAMA

Wiceminister finansów przyznał, że wzrosną obciążenia podatkowe dla firm. Co więcej, stwierdził, że jest to celem ustawy.

W ostatnią środę po czytaniu projektu zmian w ustawach o podatkach dochodowych CIT i PIT, wywiązała się ożywiona dyskusja pomiędzy przedstawicielami resortu finansów a posłami opozycji.

REKLAMA

Zobacz też: Ludzie nie chcą in vitro. W Płocku zrobili głosowanie obywatelskie. Mieszkańcy wybrali ich zdaniem bardziej pożyteczny projekt

Ministerstwo przekonywało, że celem ustawy jest uszczelnienie systemu, na Jakub Kulesza z Kukiz’15 ripostował, że:

Ten projekt tak naprawdę nie zmierza w stronę uszczelnienia systemu podatkowego, ale ma na celu podniesienie podatków. Bo jak nazwać pomysł nałożenia nowego podatku na nieruchomości komercyjne dużej wartości czy podniesienia opodatkowania najmu mieszkań?

W efekcie takich działań wzrosną ceny towarów i usług i spadnie atrakcyjność Polski dla inwestorów — stwierdził Jakub Kulesza, poseł Kukiz ’15.

Mirosław Pampuch, poseł Nowoczesnej, zarzucił rządowi ukrywanie prawdy.

Przeczytaj również: Najnowszy sondaż wyborczy. PiS miażdży opozycję. Postkomuniści, marksiści i wolnościowcy na tym samym poziomie

Ostatecznie Paweł Gruza, wiceminister finansów, przyznał, że „ta ustawa realnie zmienia przepływy finansowe na korzyść budżetu państwa. Faktycznie, pewne sposoby prowadzenia biznesu w Polsce będą ponosiły większe koszty podatkowe. W pewnym sensie to jest też celem tej ustawy„.

źródło: pb.pl

REKLAMA