
Jeszcze tydzień temu na policyjnym, strzeżonym parkingu w Elblągu stał wart 250 tys. zł Range Rover. Samochód najwidoczniej wpadł w oko złodziejom aut lub też po prostu ktoś chciał odzyskać swoją własność. Pojazd był bowiem zabezpieczony w sprawie prowadzonego przez policję śledztwa.
Na ogrodzony parking policyjny można się dostać jedynie przez strzeżony wjazd.
Najwidoczniej nie wiedzieli o tym złodzieje, którzy po przecięciu otaczającej parking siatki dostali się do samochodu.
Następnie wykorzystując powstałe przejście wyjechali samochodem na zewnątrz.
Wersję wydarzeń potwierdzają policyjne źródła. Auta do tej pory nie odnaleziono.
Kradzież była zaskoczeniem nawet dla pracujących w pobliskim komisariacie funkcjonariusz. Jarosław Szymczyk, komendant główny policji, również wyraził zdziwienie w związku z zaistniałym incydentem.
Podczas wideokonferencji z komendantami wojewódzkimi nie krył złości.
W sprawie kradzieży luksusowego samochodu jest aktualnie prowadzone postępowanie. Policja twierdzi, że zatrzymano do tej pory dwie osoby podejrzane o związki ze zniknięciem range rovera.






![Michalkiewicz ostro o Ukrainie i Zełeńskim: „Mają w d. polskie odznaczenia. Polska powinna dać do zrozumienia Ukraińcom, że… [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/michalkiewicz-100x70.jpg)

