
Według posłów Koalicji Obywatelskiej Ministerstwo Zdrowia przyznawało wysokie nagrody dla urzędników. Z ich relacji wynika, że w czasach zarazy mogli oni otrzymać jednorazowo przeszło 25 tys. zł. Otrzymanie nagrody pieniężnej potwierdził rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz.
W odpowiedzi na pytania polityków KO, resort zdrowia przyznał, że w okresie od 1 stycznia 2020 do 16 września 2020 roku kilkoro urzędników otrzymało nagrody w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia.
„Dyrektorzy oraz Zastępcy Dyrektorów Biura Administracyjnego, Biura Komunikacji oraz Biura Ministra funkcjonujących w Ministerstwie Zdrowia, a także Dyrektor Generalny Ministerstwa Zdrowia w okresie od dnia 1 stycznia 2020 r. do dnia 16 września 2020 r., otrzymali nagrody na poziomie dwumiesięcznego wynagrodzenia brutto. Ponadto w powołanym okresie nie otrzymali świadczeń pieniężnych nie będących podstawą otrzymywanego wynagrodzenia” – oświadczył resort zdrowia.
Informację tę poda, w odpowiedzi na pytanie posłów KO, Sekretarz Stanu Waldemar Kraska.
Dariusz Joński domagał się na Twitterze zwrotu tych nagród.
Dwumiesieczne wynagrodzenie brutto w czasie pandemii COVID-19 otrzymali Dyrektor Generalny Ministerstwa Zdrowia, Dyrektorzy oraz Zastepcy Dyrektorów Biura Administracyjnego,Biura Komunikacji oraz Biura Ministra funkcjonujących w Ministerstwie Zdrowia❗️
Żądamy zwrotu nagród! pic.twitter.com/0fQCZ6ADms— Dariusz Joński (@Dariusz_Jonski) October 9, 2020
Wysokość nagród wynosiła 25-30 tys. zł brutto. „Ratownik medyczny dostaje 3610 zł pełnego wynagrodzenia, diagnosta laboratoryjny 3670 zł, a lekarz rezydent 4793 zł brutto” – wyliczał Szczerba.
„Rzecznik prasowy Szumowskiego dostaje jednorazową nagrodę w kwocie na jaką ratownik medyczny pracuje pół roku. Każdego dnia ryzykuje swoim zdrowiem i życiem. Transportuje zarażonych. W masce i kombinezonie. Zamknięty w karetce. Odbijając się od szpitala do szpitala. Bo miejsc brak!” – dodał Szczerba.
Rzecznik prasowy Szumowskiego dostaje jednorazową nagrodę w kwocie na jaką ratownik medyczny pracuje pół roku. Każdego dnia ryzykuje swoim zdrowiem i życiem. Transportuje zarażonych. W masce i kombinezonie.Zamknięty w karetce.Odbijając się od szpitala do szpitala. Bo miejsc brak!
— Michał Szczerba (@MichalSzczerba) October 9, 2020
„Nagród nie dostali szeregowi pracownicy resortu zdrowia. Podwójną pensję plus dostali tylko najbliżsi współpracownicy duetu Szumowski&Cieszyński odpowiedzialni za niegospodarne zakupy, ich rozliczanie i dezinformację. Brak strategii, brak respiratorów i 70-milionowe manko w kasie” – podkreślał poseł totalnej opozycji.
Nagród nie dostali szeregowi pracownicy resortu zdrowia. Podwójną pensję plus dostali tylko najbliżsi współpracownicy duetu Szumowski&Cieszyński odpowiedzialni za niegospodarne zakupy, ich rozliczanie i dezinformację. Brak strategii, brak respiratorów i 70-milionowe manko w kasie
— Michał Szczerba (@MichalSzczerba) October 9, 2020
Otrzymanie nagrody potwierdził rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. – Dostałem nagrodę. Nie ja jestem od oceniania mojej pracy, tylko moi przełożeni. Od oceny są także państwo, ale nie panowie posłowie. Nie będą mnie oceniać. Jeśli państwo mnie ocenicie źle to oczywiście te nagrody zwrócę – mówił w rozmowie z dziennikarzami.
Źródła: Twitter/Onet.pl