
Zgromadziło się wiele tysięcy osób, palą się czasem race, czasem świece dymne – relacjonował z okolic pl. Zawiszy w Warszawie poseł Konfederacji Krzysztof Bosak.
Jest dużo policji, funkcjonariusze próbują utrzymać ludzi na chodnikach i nie wpuścić na pl. Zawiszy – zaczął nagrywanie filmiku.
Część autokarów, która jechała jest zatrzymywana. My sami mieliśmy problem – bo jechaliśmy ze Skierniewic – musieliśmy ostatnie kilkaset metrów dojść – opowiadał.
– Jest dużo ludzi, jest spokojnie, dobra atmosfera – zaznaczył.
Przypomniał, że ludzie protestują przeciwko niesprawiedliwemu prawu o likwidacji dochodowych branż polskiej gospodarki i próbie obciążenia tym wszystkim społeczeństwa.
– Nie ma na to naszej zgody – powiedział i zaznaczył, że tym razem do szkodliwej dla Polski zmiany nikt rządu nie zmusza, a jest to inicjatywa „niemądrych i szkodliwych polityków”.
Trwa #ProtestRolników! pic.twitter.com/4kySSDIlGg
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) October 13, 2020